Baja zdominowane przez Orlen Team

582

Zawodnicy ORLEN Team ze świetnymi wynikami zakończyli rywalizację w rajdzie ORLEN Baja Poland – dziewiątej rundzie Pucharu Świata FIA Cross Country. Wśród motocyklistów wygrał Adam Tomiczek, przed kolegami z ORLEN Team Maćkiem Giemzą i Kubą Piątkiem.

Ostatniego dnia rajdu zawodnicy dwukrotnie pokonywali odcinki na terenie gminy Dobra: Krzekowo (18,39) oraz Lubieszyn (10,5 km). Zapowiadany od dwóch dni deszcz w końcu dotarł nad trasy i sprawił, że warunki zmieniały się z kilometra na kilometr, a na wynik miał wpływ wybór odpowiednich opon. Liderujący po dwóch dniach rajdu Giemza wygrał pierwszy przejazd Krzekowo, 7 sekund za nim był Tomiczek. Na 200 m przed końcem ostatniej próby Lubieszyn Maciek zaliczył jednak wywrotkę, która zdecydowała o podziale miejsc na podium. Ostatecznie Adam Tomiczek wygrał rajd z przewagą 7 sekund nad Maćkiem Giemzą. Trzeci był kolejny zawodnik ORLEN Team Kuba Piątek.

Start w tegorocznej Baja Poland bardzo udany. Dobra, równa jazda przez trzy dni. Tak naprawdę o zwycięstwie decydował jeden błąd. Bardzo dobrze czuję się na błocie, zachowałem zimną krew do końca i ostatni odcinek pojechałem naprawdę szybko. Cieszę się, że udało się uniknąć przygód i wygrać – mówi Adam Tomiczek. Dzień zaczął się bardzo fajnie, bo wygrałem pierwszy 18-kilometrowy odcinek. Zapowiadało się, że drugi też będzie dobry, bo trzymałem niezłe tempo. Niestety na ostatnich 200 metrach zaliczyłem upadek, który kosztował mnie kilkanaście sekund i zwycięstwo w całym rajdzie. Mimo to jestem zadowolony, to był świetny trening i kolejny krok na drodze do Dakaru – podsumował swój start Maciek Giemza.

Pierwsze moje tak poważne ściganie po kontuzji. Jestem na mecie w jednym kawałku i to był główny cel. Jazda na ciężkich, dakarowych motocyklach może nie była łatwa, ale była świetnym treningiem. Cieszy postawa całego ORLEN Team, którego wszyscy zawodnicy znaleźli się na podium ­– powiedział na mecie Kuba Piątek. Marek Dąbrowski, opiekun i mentor motocyklistów ORLEN Team, tak podsumowuje ich występ: Od początku zacięta rywalizacja między Tomiczkiem i Giemzą. Różnica między nimi przez cały rajd nie przekraczała 10 sekund. Do mety dojechał też wracający po kontuzji Kuba Piątek. Dobre zawody dla zespołu i świetny prognostyk przed kolejnymi startami.

żródło: inf. prasowa, fot.: Orlen Team