Dakarowo w Obornikach

3741

Co prawda do Dakar Rally 2018 jest sporo czasu, ale przedsmak największej imprezy offroadowej mieliśmy (a właściwie jeszcze mamy, bo trwa również w niedzielę – 26.03.) w Obornikach.

W tym zacnym mieście, gdzie kocha się sporty moto, trwają Barwy Dakaru. Organizatorem jest obornicki MotoKlub, znany ze znakomicie przygotowywanych zawodów strefowych MX i MP, z superenduro a ostatnio także z zawodów rowerowych. Barwy Dakaru można oglądać w dwóch miejscach: w zabytkowym młynie (Centrum Dahlman), gdzie wystawia się ze swoim sprzętem m.in. Rafał Sonik, Orlen, Wojtek Rencz ze swoim historycznym motocyklem na którym wystartował 16 lat temu w Rajdzie Paryż-Dakar, była też wzbudzająca zachwyt zwiedzających zabytkowa cezeta. Natomiast na placu targowym wystawili się m.in. Dirtbike.pl Husqvarna Poznań-dealer motocykli Husqvarna wraz ze swoimi zawodnikami z Dirtbike pl. Husqvarna Team, wspaniałe pokazy zafundowali widzom trialowcy, a firma Penrite zaprezentowała całą gamę swoich wyrobów (oleje i lubrykanty) dedykowane motocyklistom. Niektóre z nich wręcz unikalne na naszym rynku, jak choćby oleje rycynowe (Race Castor) do motocykli żużlowych. Spotkaliśmy kilku znanych z naszych łamów zawodników, m.in. Ewę Pikosz i Bartka Dorosza oraz wszechobecnego dealera Bety Andrzeja Firka ze swoimi najnowszymi produktami.

Ale główną rolę podczas obornickiego eventu grali kierowcy 4×4, dla których zorganizowano nawet specjalny rajd. Dwa koła co prawda pozostawały w mniejszości, ale i tak budziły zainteresowanie bardzo wielu zwiedzających, z których niejeden wyczynowe motocykle offroadowe z tak bliska prawdopodobnie oglądał po raz pierwszy. Trzeba przyznać, że pomysł Barw Dakaru był przedni, bo znakomicie spełnił rolę popularyzatorską i nieważne, czy ktoś zakochał się w dwóch czy czterech kołach. Ważne, że zapałał miłością do mechanicznych koni i kto wie, może już wkrótce zacznie swoje własne upalanie?