Dwa oblicza Głogowa

2128

W miniony weekend rozegrano trzecią rundę Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej. Areną zmagań motocrossowców był tym razem tor „Górków” w Głogowie.

Pierwszego dnia na świetnie przygotowanym obiekcie o punkty walczyły zawodniczki i zawodnicy z pięciu klas. Wśród Pań małe zaskoczenie, choć chyba przyjdzie nam się wkrótce do tego przyzwyczaić… Najlepsza okazała się Karolina Jasińska z Auutomobilklubu Gorzowskiego. Młodsza siostra Wiktora #299 najwyższe miejsce na podium wywalczyła wygraną w drugim biegu. W pierwszym wyścigu zwyciężyła Karolina Jankowiak z AK Głogów, jednak trzecie miejsce z drugiego dało jej „srebro”. W obu wyścigach obie Karoliny rozdzieliła Kasia Śron z OKM Ostrów, jednak 88 pkt dało jej zaledwie trzecie miejsce na podium.

W klasie Masters zaledwie 24 zawodników. Piszemy zaledwie, ponieważ „weterani” przyzwyczaili nas do ilość zbliżonej do pełnej maszyny. Ciężko ocenić, co było przyczyną tak słabej frekwencji, być może kontuzje, być może dzień rozgrywania zawodów… W tej klasie w Głogowie kolejność była następująca: Andrzej Szalbierz MKS Nekla, Marcin Purtak TMSM Sparta Wrocław i Grzegorz Jankowiak z AK Głogów. Tego samego dnia rywalizowały także dzieci i młodzież. W klasie MX 65 zwyciężył Franek Karczewski z Motoklubu Oborniki, przed Karlem von Głowackim z KM Szczecin i Filipem Seniukiem z OKM Ostrów. W 85-tkach najlepszy był Fabian Fedyczkowski z WKM Wschowa, przed dwoma reprezentantami KM Chojny Kacprem Chrostowskim i Jakubem Szymańskim. W klasie Junior najlepszy z dwoma wygranymi wyścigami Wojciech Kucharczyk z AK Gorzów, tuż za nim Damian Azmin (reprezentant gospodarzy), a trzecie miejsce dla Wiktora Jasińskiego z Gorzowa. Szczególnie determinacja i wola walki tego ostatniego została nagrodzona miejscem na podium, bowiem w pierwszym biegu Wiktor zaliczył upadek na wyjściu z maszyny startowej i musiał gonić z ostatniej pozycji. O ile w sobotę uczestnicy mieli prawo narzekać na ukrop i żar z nieba, to na niedzielę pogoda zmieniła się diametralnie.

Wieczorem tor został przebronowany i zrównany, a straż wody nie szczędziła. Jednak już od drugich wyścigów rozpoczął się pogodowy Armagedon. Upiekło się jeszcze klasie MX2C, która pojechała jeszcze przy słonecznej pogodzie, ale już MX1C i Open pojechały w strugach deszczu. A jak wiadomo w takich warunkach ściganie to loteria. Wśród zawodników z licencją klasę pokazał Paweł Szturomski, dla którego żadne warunki zdaje się nie stanowią żadnego problemu. Najbardziej utytułowany zawodnik Automobliklubu Głogów zwyciężył w obu biegach, na drugim miejscu podium jego klubowy kolega i podopieczny Damian Azmin, a trzecie miejsce dla Wojtka Kucharczyka z AK Gorzów. W klasie MX2C dwa pewne zwycięstwa Dawida Słabego z LSM Bry-Tech Racing, przed Kamilem Nowakowskim z OKM i Lubomirem Sobolem z KM Chojna. W 450-tkach zwyciężył Kamil Majorczyk z WKM Wschowa przed swoim klubowym kolegą Dominikiem Kazimierczakiem i Krzysztofem Szynklewskim z Obornik.

W ramach dwudniowych zawodów w Głogowie odbyła się także III Runda MP w quadcrossie. Sytuacja tych zawodników po przejściu ulewy wydawać się mogła najgorsza. Tor w Głogowie to przede wszystkim wysokie podjazdy i zjazdy, po przejechaniu kółka zapoznawczego zawodnicy i organizatorzy po dłuższej naradzie postanowili skrócić drugi wyścig. W obu zwyciężył, bez niespodzianki, Roman Gwiazda z Pro Racing Team. Kolejna runda Strefy Zachodniej 25 czerwca w Nekli.

Ewa Pikosz: Był to mój pierwszy start na torze w Głogowie. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Tor różni się od innych. Posiada niezliczoną, jak dla mnie, ilość małych hopek, zeskoków, kilka długich prostych jak również band, w których można było trzymać równy gaz. Mimo, iż nie zajęłam wysokiej pozycji jestem zadowolona z mojej jazdy. Nauczyłam się nowych rzeczy, które szybko wykorzystałam w zawodach dnia następnego. Piękna pogoda i bardzo dobra infrastruktura toru sprzyjała dobrej zabawie.

Tekst i zdjęcia: Ewa Kowalewska (MXFoto)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNowa Huska
Następny artykułAkademicy w Mrągowie