Dawid Zaremba pojedzie w najsilniejszej strefie ME EMX65

1539

Dawid realizuje swoje plany startowe w Mistrzostwach Holandii. Pierwszy start okazał się sporym sukcesem. Przypomnijmy, że na torze w Oldebroek Dawid zajął wysokie 4 miejsce. Wcześniej, na treningach w Lommel przyglądał się jak trenuje starty sam Gautier Paulin.

Dzień po zawodach oglądał wyścigi najlepszych podczas 2 rundy Dutch Masters of Motocross (również w Oldebroek). Ostatni (drugi w tym sezonie) jego występ w zawodach ONK na torze w Rosmalen był mniej udany. W kwalifikacjach na czasówce było świetnie, gdyż Dawid miał drugi czas. Ale później motocrossowa, bezwzględna rzeczywistość dała znać o sobie i Dawid zanotował glebę po starcie, która pozbawiła go szans na dobre miejsce. Drugi wyścig też nie był spełnieniem marzeń. Niestety awaria motocykla a konkretnie problem ze skrzynią biegów i… 11 pozycja.

Rafał Zaremba: Ogólnie był 7. więc dramatu nie ma. W drugim wyścigu Dawid się napracował, bo po starcie inny chłopak go skosił i z ostatniego miejsca przebił się na piąte, także dobra robota została jednak zrobiona. Syn się dobrze czuł na tym torze, ale już w pierwszym wyścigu narzekał na tę skrzynię. Tor w porządku, trochę może wąski i prawie żadnych skoków, tylko małe hopki. Wcześniej mieliśmy tak naprawdę sprawdzian formy po zimie, czy Holendrzy nam daleko odjechali czy nie. Staramy się wszystko robić jak najlepiej umiemy. Wkładamy w to serce i cieszy mnie bardzo, że Dawid ma ochotę jeździć i pali się do wyścigów. On tym żyje i to go cieszy. Tak więc sami widzicie drodzy Czytelnicy, że gdy pasja i radość dają zapał oraz chęć do solidnej pracy, wyniki muszą zawsze jakieś być.

Miło widzieć, gdy młody zawodnik tak się rozwija i ma takie pełne zaangażowania podejście. Kolejne występy Dawid i jego ekipa mają zaplanowane na dalszych rundach Mistrzostw Holandii ONK. Będą to: Westerbork (14.04), Oirschot (22.04). A następnym występem miał być start w Polsce na Pucharze Polski w Sobieńczycach. Miał być ale….no właśnie. Jest jednak coś jeszcze i jest to informacja o tyle przyjemna co istotna. Otóż Dawid i jego rodzinna ekipa podjęli decyzję o udziale w eliminacjach Mistrzostw Europy, ale w Strefie North-West, a więc tej zdecydowanie najsilniejszej i najtrudniejszej! Dawid będzie więc pierwszym Polakiem, ścigającym się w tej napakowanej najlepszymi zawodnikami grupie. Startują tam min. świetni Holendrzy, Duńczycy, Szwedzi, Niemcy czy Czesi. Skąd taka właśnie decyzja? Po pierwsze chęć nauki z najlepszymi. A po drugie, Dawid uzyskał niedawno licencję holenderską i za porozumieniem stron (federacje PZM i KNMV) uzyskał prawo do udziału w strefie eliminacyjnej „obcej”, ale reprezentować będzie Polskę.

Cieszymy się więc, że nareszcie długi i niełatwy, bo też nietypowy proces załatwiania formalności dobiegł końca (PZM wykazał tu zrozumienie dla sytuacji i planów młodego zawodnika, nie czyniąc na szczęście przeszkód) i Dawid będzie mógł szlifować swoje umiejętności w rywalizacji z najlepszymi w Europie. Tonujemy jednak od razu nadmierny optymizm co niektórych i uprzedzamy, że to nie jest wyprawa po wyniki, lecz wyjazd po naukę i po szybkość. W nieco przyśpieszonym, zaawansowanym trybie. Ale to młodemu riderowi z Kaszub jak najbardziej odpowiada, bo on chce się rozwijać i jeździć z najlepszymi. I to ma sens! Gratulujemy odwagi i zdecydowania oraz… cierpliwości w dążeniu do celu. I gorąco życzymy realizacji planów! Tak więc zamiast Sobieńczyc, nasz sympatyczny Dawcio weźmie udział w I rundzie strefy europejskiej NW w duńskim Esbjerg. Będziemy śledzić i informować o przebiegu tej strefy.

Kalendarz eliminacji strefy North West: 28-29.04 Esbjerg (Dania), 19-20.05 Vantaa (Finlandia), 02-03.06 Dreetz (Niemcy) razem z EMX Kobiet, 16-17.06 Sverepec (Słowacja), 21-22.07 Finał EMX 65 i 85 – Loket (Czechy). Awansuje po 10. najlepszych z każdej strefy.

Foto: Zaremba Team.