Grand Prix Lombardii na torze w Ottobiano bez Jeffrey’a Herlingsa

Ottobiano 2017… Omdlały Herlings rzuca motocykl i osuwa się na ziemię z niesamowitego przemęczenia upałem, wysiłkiem i odwodnieniem. Darian Sanayei w czasie skoku usytuowanego na mecie traci przytomność z przegrzania i uderza z impetem w ziemię.

Znoszą go służby ratunkowe na noszach, owiniętego w folię. Ktoś jeszcze kończy tak samo a paru innych niesamowita duchota pozbawia sił i odpuszczają grę o punkty. Z kolei Antonio Cairoli toczy wspaniałą walkę z Herlingsem. Obaj są świetni na piasku a z nowo utworzonym i przebudowanym torem z Ottobiano radzą sobie wyśmienicie. Holender kilka razy wyprzedza Włocha, ale ostatecznie to Antonio zostaje zwycięzcą tej rundy i świętuje swój triumf z setkami uradowanych fanów. A co wydarzy się tym razem?

MX2

Jak się okazuje, los ponownie skrzywdził i Dariana Sanayei, i Jeffreya Herlingsa. Obydwaj są kontuzjowani i ponownie GP Lombardii nie będzie przez nich mile kojarzone. Zwłaszcza niefart Holendra jest zaskoczeniem dla wszystkich. No, może prawie wszystkich, bo niektórzy dobrze wiedzą jak to z Herlingsem bywało w przeszłości. I wiedzą, że przy tak zaawansowanej technice i tak wyśrubowanym poziomie jednak coś zawsze przydarzyć się może. A że przydarzyło się właśnie teraz ? Może to i lepiej, bo mamy dokładnie połowę sezonu i z przewagą ok. 60pkt sprawa na pewno jest do uratowania. A jeszcze niedawno, na początku sezonu, podczas GP Argentyny Herlings wspominał Lombardię i mówił, że nie może sobie pozwolić na takie sytuacje, że będzie kończył wizytami w szpitalach zamiast wizyt na podium, jeśli ma zdobyć tytuł mistrza świata. Co jeszcze w Ottobiano? Powraca Todd Waters, australijska pożyczka Hondy, wzięta na miejsce wciąż nieobecnego Briana Bogersa. Wielki pechowiec nie ujechał nic, bo ledwo przybył na GP Kegums, a już miał mocny upadek i musiał oglądać gabinety lekarzy zamiast toru. Mamy też kolejną rundę EMX250, gdzie możemy mieć solidny łomot dla tych niezbyt wprawionych na piachach. Bo piachy są tu głębokie, dziury solidne a szybkości naprawdę duże. Sprzyja to takim riderom jak Herlings, Prado czy Jasikonis, Anstie, ale dla przyzwyczajonych do twardszego podłoża (a w EMX takich nie brakuje) jest tu ciężko.

Romain Febvre

My jednak chcielibyśmy zapowiedzieć coś jeszcze. Jadą mianowicie również kobiety! Fenomenalna Kiwi Girl czyli Courtney Duncan kontra silna i groźna na swoim ulubionym terenie Kiara Fontanesi. Liczna ekipa i konkretne zaplecze Włoszki, kontra skromny mini team ale niezwykła motywacja i dążenie do wymarzonego tytułu u Nowozelandki. Kto wie, czy to tu nie odbędzie się więc najciekawszy pojedynek pretendentek i największych rywalek? Jedno na razie jest pewne: mamy upalne słońce, bezchmurne niebo i liczne ekipy we wszystkich klasach. Czeka nas weekend pełny ścigania i gorąca! Oraz dodatkowy spektakl na trybunach, gdzie tysiące fanów Cairolego na pewno stworzy dodatkową temperaturę i wspaniałe widowisko. My będziemy obserwować, jak na tym miękkim torze poradzi sobie jedyny Polak startujący w tym Grand Prix Tomek Wysocki. Nasze serca będą z nim i choć nie mamy prawa oczekiwać punktów czy lepszych wyników, to cieszymy się, że w ogóle ktokolwiek z naszych riderów startuje. Damian Kojs niestety również jest kontuzjowany i wymagał operacji kolana. Rok temu w Ottobiano Polaków nie było (poza Banaszakiem w kwalifikacjach EMX125), a teraz pozostało nam kibicowanie jedynie Tomkowi.

Prosto z Ottobiano Alek Skoczek

fot. Husqvarna, ARC