Kiara Fontanesi w królestwie Herlingsa

Po niesamowicie emocjonującym Grand Prix Trentino karawana MX GP wkroczyła do królestwa Niderlandów i jednocześnie do matecznika Jeffreya Herlingsa. Ale największą sensacją jest udział kobiety w MX2.

A będzie nią nie kto inny, jak mistrzyni świata i Włoch Kiara Fontanesi, zwyciężczyni Grand Prix Trentino. Propozycja tego nietypowego startu padła w Pietramurata a to dlatego, że team Aussio Yamaha potrzebował szybko kogoś, kto w Holandii zastąpi kontuzjowanego Hiszpana Jorge Zaragozę.

A że Kiara jest zaprzyjaźniona z Yamahą oraz nie boi się nowych wyzwań, z uwagi na ostatnią taką szansę (wiek- 23 lata) podjęła szybko decyzję na TAK. Nie jest to jednak pierwszy start szybkiej Włoszki z mężczyznami. Niektórzy być może pamiętają, że w sezonie 2014 Kira pojawiła się na doskonale znanym nam torze „przygranicznym” w czeskich Petrovicach, gdzie w ramach przygotowań do rozgrywanych w Pacowie drużynowych ME pań (MXoEN) pojechała z gromadą riderów klasy MX2 i zajęła wtedy 21. miejsce. A co poza tym w Valkenswaard?

W królestwie czarnego piachu najlepiej czuje się Herlings i wielu, naprawdę wielu fachowców liczy na to, że gdzie jak gdzie, ale to właśnie tutaj Latający Holender może pokaże całą paletę swoich umiejętności. W drugim wyścigu w Pietramurata wreszcie wyszedł z cienia i jechał w czołówce, ale to jeszcze nie były „jego” warunki i jego tor. Teraz wszystko, w tym fantastyczni kibice, będzie sprzyjało Jeffreyowi. Wśród faworytów nadal mamy Antonio Cairolego, ale dobrze na piachach czują się też Glenn Coldenhoff, Max Nagl oraz Kevin Strijbos. Jednak może się okazać, że człowiekiem, który będzie miał sporo do powiedzenia ponownie okaże się Tim Gajser. Bardzo interesująco zapowiada się pojedynek młodzieży z wytrawnymi wyjadaczami w MX2. Rewelacyjny Jorge Prado świetnie radzi sobie na piachu i ostatnio pokazuje lwie pazury. Zobaczymy na ile dobrze poradzi sobie tym razem najlepszy z niefabrycznych, czyli Julien Lieber no i oczywiście lider tabeli Pauls Jonass. Grand Prix Europy to jednocześnie I runda EMX klasy 125cm i II runda EMX 250.

Zapowiada się więc po raz kolejny gigantyczny tłum w paddocku, bo zgłoszonych w „ćwiartkach” jest okrągłe 100 nazwisk, a ten setny to… Szymon Staszkiewicz, który wystartuje z najodleglejszym numerem 991. W „setkach” z kolei zgłoszony został Alex Banaszak. Na tym niestety koniec, gdyż Tomek Wysocki w planach teamowych ma udział w II rundzie Mistrzostw Czech na torze w Dalećinie, gdzie będzie walczył o kolejną, solidną porcję punktów. W tej samej imprezie udział weźmie Karol Kruszyński a w Mistrzostwach Czech pań wystartuje w końcu nasza druga dziewczyna Wika Garbowska (Ewa Biskupska niestety kontuzjowana i musi pauzować). Będziemy z uwagą śledzić przebieg wydarzeń i jak zawsze informować Was o najważniejszych wydarzeniach i o udziale naszych riderów.

fot. Alek Skoczek, Monster Energy, ARC