Klub Motorowy MX 2020 Czerwionka-Leszczyny wjechał w sezon 2024.

Po raz pierwszy tor w Szczejkowicach odwiedziłem ponad trzy lata temu. To, co rzuciło mi się  w oczy już po kilkunastu minutach to ogromna dbałość  o cały teren, znakomita atmosfera i ogromne zaangażowanie ludzi. Śledząc rok po roku poczynania wówczas jeszcze Stowarzyszenia a dzisiaj Klubu Motorowego MX 2020 widziałem, że nikt nie zasypia gruszek w popiele a progres jest wręcz imponujący.

Na kilka dni przed otwarciem w nowym sezonie Toru  MX 2020 (06.04.2024(sobota) o tym co było; co jest, i co będzie.

Przypomnę… Obiekt istnieje od czterech lat, jest położony na prywatnym terenie Krzysztofa Poloka ( z „tych Poloków) pomiędzy gęstym lasem, obwodnicą A1, z której świetnie widać tor i szlakiem kolejowym łączącym całą aglomerację śląską. Dość szybko działalnością MX 2020 zainteresowali się dwaj mocni sponsorzy: japoński producent m.in. świec zapłonowych do motocykli firma Niterra (kiedyś NGK Spark Plug), do którego dołączył wkrótce „Lajon Transport Węgiel Spedycja”.

Z takim zapleczem można osiągnąć naprawdę wiele. Dlatego w sezonie 2024 pojawił się wspomniany wcześniej Klub Motorowy „MX 2020” Czerwionka-Leszczyny. Bardzo dobra współpraca z włodarzami miasta pozwoli myśleć o przyszłości w jeszcze jaśniejszych barwach. Zwłaszcza, jeśli chodzi o starty zawodników Klubu. Na celowniku mają serię Pucharu Polski MX, poza tym na pewno zobaczymy klubowiczów w Chalupa Cup, Mistrzostwach Czech Juniorów, a także  w Śląskim Cup na czterech torach: Cieszyn, Petrovice, Zabreh i Czerwionka.

Część planów już została zrealizowana, najpierw podczas Memoriału Petra Antose w Czeskim Karlinie u Cejce.  Jako pierwszy do boju ruszył Patryk Piątek #269 (MX2 Hobby). Można było zauważyć, że po ubiegłorocznej kontuzji nie ma już prawie śladu, ale jak stwierdził sam Patryk, stać go na dużo więcej (ostatecznie zajał 17. miejsce na 38 startujących). Jako drugi do swoich wyścigów przystąpił Kajetan Zieleźny #17 (MX50) zaskakując wszystkich na czele z tatą Arkadiuszem.

Ten dwoił się i troił podczas startów Kajtka żeby dać mu jeszcze więcej wskazówek co do wyboru najlepszego toru jazdy nic więc dziwnego, że drugi bieg Kajto rozegrał po mistrzowsku. Poszedł „na zmęczenie” swojego rywala, w odpowiednim momencie zaatakował i tym samym przypieczętował drugą pozycję w generalce ulegając tylko Filipowi Juszczykowi.

W przeddzień Świat Wielkanocnych, w czeskiej miejscowości Dolni Hermanice odbyła się pierwsza runda Chalupa Cup 2024. Honor Klubu obronił Kajetan Zieleźny #17. Po pierwszym biegu plasował się na czwartej pozycji, w drugim niestety gleba i musiał gonić, a potrafi to robić co udowodnił tydzień temu w Karlinie. Ostatecznie 6. lokata w zawodach i uśmiech na twarzy Kajetana, brawo Kajto. Bezkonkurencyjny okazał się Filip Juszczyk wygrywając (MX50), do czego zdążył już chyba wszystkich przyzwyczaić. W kwalifikacjach pojawili się jeszcze Patryk Piątek#269 i Arkadiusz Zieleźny #27. Po Patryku widać jeszcze braki treningowe, z kolei Arek nadal odczuwa bóle nadgarstka po przebytej niedawno operacji. Jednak to dopiero początek i wszyscy są dobrej myśli.

Osoby odpowiedzialne za całe powyższe zamieszanie? Proszę bardzo: Andrzej Buchta (Prezes odpowiadający za drużynę, kontakty ze sponsorami, zakupy sprzętu itp.), Tomasz Buchta (Wiceprezes odpowiedzialny za tor, sprzęt torowy i przygotowania go do treningów), Paulina Makselon-Zieleźny (odpowiada za media społecznościowe), Tomasz Melerski-fotoreporter.

Z życzeniami samych sukcesów w nowym sezonie 2024 i jakże profesjonalnego podejścia do ścigania…

Krzysztof Hipsz, fot. Tomasz Melerski, ARC

Arkadiusz Zieleźny #27 – KTM
Patryk Piątek #269-Yamaha
Bartosz Dolnik #207-GasGas
Wojciech Melerski #17-Husqvarna
Kajetan Zieleźny #17-KTM