Lipiec 2018, Olecko, Mistrzostwa Strefy Polski Północnej – tak było… A jak będzie?

Już tylko dni dzielą nas od Pucharu Polski w Motocrossie. Organizatorem zawodów jest Klub Motorowy OSA, który w ubiegłym roku znakomicie zadebiutował jako gospodarz „strefy północnej”.

Rekomendowaliśmy wówczas prezesa Marka Daniłowicza i jego ekipę aby w roku 2019 powierzyć im przygotowanie imprezy ogólnopolskiej. I tak się stało, podczas zbliżającego się weekendu czeka nas w Olecku Puchar Polski. A jak było rok temu? Oto fragment relacji z lipca 2018…

To była nasza pierwsza wyprawa do Olecka… dla Olecka były to pierwsze zawody strefowe. Wystarczył nam jeden dzień, aby przekonać się, że co dla innych jest niemożliwe, tutaj staje się całkowicie realne. Dojazd znakomity: z asfaltu do parku maszyn jak po maśle, bez żadnych turbulencji. Nitka toru poprowadzona tak, że zmagania riderów widać w 90 procentach z jednego miejsca. Tarasowe ukształtowanie trochę przypomina Cieszyn, ale podłoże jest o niebo bardziej przyjazne: żwir i piach. Całość jest tak wykonana, że ile wody by nie wylano, część albo wchłonie ziemia, albo spłynie dzięki sprytnemu wyprofilowaniu.

Całość ogrodzona, więc nie ma mowy o tym, żeby zrobić sobie z toru promenadę, co niestety często się zdarza. Każdy chorągiewkowy (marshal) miał specjalnie przygotowaną „ambonę” z… parasolem. Jedną z karetek wraz z personelem dostarczył 15 Gołdapski Pułk Przeciwlotniczy, kibice poza emocjami na torze mieli zagwarantowane atrakcje w postaci wystawy pojazdów zabytkowych, świetnego cateringu (uwaga, co pewien czas ogłaszano akcję rabatową, w czasie której kiełbaska kosztowała…2 złote!), dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny i bardzo dobre nagłośnienie.

Mało tego, na facebooku można był oglądać relację live połączoną ze spikerką Sebastiana Wójcika. Dodajmy do tego ławeczki dla widzów, świetną muzę i wspaniałą atmosferę, jednym słowem byliśmy świadkami dobrej roboty prezesa KM OSA Marka Daniłowicza (MX2C) i jego fantastycznej ekipy. Tym ludziom się chce, mają pomysły, inwencję, nie boją się wyzwań i wiedzą też, do jakich drzwi pukać. Efekt? Nie tylko puchary, ale cała masa nagród rzeczowych plus kasa w klasach Open, Junior i MX65. W takich to mazurskich okolicznościach przyrody rozegrano Mistrzostwa Strefy Polski Północnej.

Tyle wspominek, czekamy na PP.

fot. Krzysztof Hipsz