Mieszko Gotkowski opowiada nie tylko o przygotowaniach do rundy MP i PP Superenduro w Jeleniej Dolinie

Debiutujesz jako organizator Mistrzostw Polski i PP Superenduro. Biorąc pod uwagę nie najlepszą kondycję tej dyscypliny – wyzwanie ogromne. Zacznijmy więc od miejsca…

Mistrzostwa odbywają się na moim prywatnym terenie, który użyczam na czas zawodów. Jest to 10 hektarów, na których zostały wytyczone 3 trasy: motocross, superenduro i enduro. Są 3 tory, więc i my (ja i syn Aleksander) startujemy w zawodach w tych trzech dyscyplinach. Miejsce w okolicach Elbląga jest znane pod nazwą Jelenia Dolina, a dokładny adres to Ogrodniki, 23 82-316 Milejewo.

Z jakimi utrudnieniami musiałeś uporać się w szczególności?

Najtrudniejsze były problemy formalne ze strony PZM. Rozmowy trwały od listopada 2017, a ujęto nas w harmonogramie dopiero na koniec marca 2018. Przez ten tak długi okres wyczekiwania na zatwierdzenie wycofał się nasz strategiczny sponsor.

Na czyje wsparcie możecie liczyć?

Wspierają nas lokalne firmy działające w okolicach Elbląga z różnych branż, małe i średnie przedsiębiorstwa. Dwóm firmom musimy podziękować w szczególności, gdyż zaangażowanie ich było największe: Katarzyna i Zbigniew Janeczek z Milejewa oraz Elryb – Czesław Miniewicz z Elbląga. Dziękujemy też samorządowcom ze Starostwa Powiatowego. Dzięki ich działaniom poprawili nam drogę dojazdową do miejsca, gdzie odbędą się zawody. Niestety duże firmy pozostały głuche, ich rozwój sportów motocyklowych nie interesuje.

Jakie niespodzianki czekają na kibiców?

Nasze zawody są też miejscem do integracji i spotkania okolicznych mieszkańców. Catering zapewnia Firma Poliszynel z Elbląga, będą strażacy z OSP Ogrodniki ze swoją znakomitą grochówką z kotła. Będą panie ze stowarzyszenia Ogrodniki i Huta Żuławska (koła gospodyń wiejskich) z domowymi pierogami i wypiekami. Firma KUBOTA zademonstruje swoje ciągniki. Zawody te będą inne niż zwykle ze względu na aspekt ewangelizacyjny, bowiem w sobotę o 18 odbędzie się Msza Święta polowa, a następnie o 19.15 „koncert uwielbienia”, a po nim godzinny koncert rockowy zespołu Sanctus.

Ilu zawodników spodziewasz sie na starcie, kto z topowych riderów potwierdził swoją obecność?

Choćby Emil Juszczak, aktualny wicemistrz świata superenduro 2018. Bardzo się cieszymy z obecnosci Emila, jesteśmy jego wielkimi fanami. Mam nadzieję, że frekwencja będzie na poziomie około 40-50 zawodników. Ale muszę zaznaczyć, że ilość kibiców jest dla nas też bardzo ważna.

Czy poza pucharami będą inne nagrody?

Przewidujemy nagrody finansowe dla zawodników Mistrzostw, ale wszystko zależy od ilości uczestników, czy budżet nam na to pozwoli.

Jelenia Dolina brzmi intrygujaco…

Jest takie kultowe miejsce w okolicach Elbląga, szczyt wysoczyzny elbląskiej 200m nad poziomem morza, 3 kilometry od Zalewu Wiślanego. Strumyki, potoki, jeziora, po prostu urokliwa miejscówka.

Na koniec Twoja opinia o SE w Polsce. Czy dyscyplina ma szanse wyjść z dołka?

W superenduro jest kryzys, ale mimo tego na arenie miedzynarodowej są duże osiągnięcia. W tym roku w Mistrzostwach Świata Junior startowało 4 zawodników i wszyscy czterej znaleźli się w finałowej 14-tce, że już nie wspomnę o Tadku Błażusiaku. Jest duży potencjał. W momencie, gdy znajdzie się zespół ludzi, dla których celem będzie rozwój tej dyscypliny może być tak, że superenduro będzie wizytówką naszego kraju w sportach motocyklowych na świecie. W tym roku nie byłoby Mistrzostw Polski SE, gdyby nie zaangażowanie Andrzeja Andrzejaka. Dziękujemy!