Mistrzowski pokaz jazdy Szturomskiego podczas zawodów w Głogowie

2174

Paweł Szturomski był gwiazdą V Rundy Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej rozgrywanej 16-17 czerwca na torze w Górkowie. Reprezentant gospodarza Automobilklubu Głogów zgarnął wszystko co było do zgarnięcia, i to w jakim stylu!

Dwudniowe zawody w Głogowie zgromadziły w sumie 227 zawodników, co jest drugim najlepszym wynikiem frekwencyjnym w tym sezonie w „strefie zachodniej”! Za nim przejdziemy do relacji o tym, co zrobił Paweł Szturomski na „swoim” torze, musimy wspomnieć o innym cichym bohaterze tych zawodów, który zjeżdżając z toru oklaskiwany był podobnie jak wielki triumfator. Patryk Heintze, nowy zawodnik LSM Bry-Tech Racing, zdał egzamin na licencję zawodniczą zajmując w pierwszym biegu 35. miejsce (40 startujących) i 30. w drugim.

Patryk Heintze

I zapewne nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, wszak do egzaminu tego dnia podchodziło aż 10. zawodników, jednak Patryk jest postacią w polskim motocrossie wyjątkową. Ten chłopak to dowód na to, że niemożliwe nie istnieje. Urodził się bez prawego przedramienia i swoją postawą łamie wszelkie stereotypy. Dodajmy, że sam zrobił wszystko, łącznie z protezą, aby mógł obsługiwać motocykl lewą ręką. Patryk jesteś wzorem dla innych! Wróćmy teraz do lidera gospodarzy i lidera MP w motocrossie w klasie Masters. Patrząc po nazwiskach z listy startowej, trzeba przyznać, że w Głogowie w ramach strefy zachodniej, rozegrano wyścigi jak z MP.

Bracia Lonka, Szalbierz, Purtak, Jankowiak i inni, ale i tak pogodził ich Paweł Szturomski. Dzień później ten sam zawodnik pojechał w klasie Open i tu musiał powalczyć w „młodymi wilkami”. Szczególnie drugi bieg dostarczył niesamowitych emocji kibicom. Holeshota zgarnął podopieczny Szturomskiego Damian Azmin, ale „stary wyjadacz” szybko odebrał mu prowadzenie.

Na trzy okrążenia przed końcem pozycję lidera zaatakował Igor Zienkiewicz (WKM Wschowa) i wydawało się, że zwycięstwa nie odda już do końca. Na trzy zakręty przed metą obaj weszli w ten „mały”, zrobiło się bardzo ciasno, ale to Szturomski pokazał swoje doświadczenie i wypchnął Zienkiewicza. Igor jeszcze walczył do końca, ale ostatecznie na metę przyjechał sekundę za zwycięskim Szturomskim.

Na koniec dnia rozegrano jeszcze tradycyjny już bieg z handicapem o Puchar Głogowa, w który zwyciężył… Paweł Szturomski. Walkę o kolejny puchar okupił jednak nadszarpniętym zdrowiem. Na cztery okrążenia przed końcem dostałem w głowę kamieniem, jechałem z szumem w uszach i problemami z widzeniem-przyznał po zawodach. Skończyło się trzema szwami, ale do kolejnych zawodów na pewno się zagoi… A co w innych klasach?

W Juniorach za szybko z rywalizacji odpadł Wiktor Jasiński z Automobilklubu Gorzowskiego, który w pierwszym wyścigu podczas próby wyprzedzania uśliznął się na błocie i uszkodził nogę w kostce. Pod jego nieobecność wyrównaną walkę stoczyli Azmin, Czarnecki (Auto-Moto Kożuchów) i Kuczyński (Gdański Automotoklub). Wyścigi koło w koło, jeden za drugim. Kiedy już wydawało się, że zwycięstwo do mety dowiezie Czarnecki, Azmin zaatakował z trzeciego miejsca i wyprzedził obu, ku uciesze lokalnych kibiców.

Monika Fryc/Justyna Melech

Wśród kobiet, pod nieobecność największych rywalek Jasińskiej i Jankowiak, bezkonkurencyjna okazała się Justyna Melech z Bry-Techu. W pierwszym biegu sporą niespodziankę sprawiła Monika Fryc z WKM Wschowa, która na mecie zameldowała się jako druga. W drugim biegu kolejne zaskoczenie, Monika nie ruszyła ze startu, bo ktoś zakręcił jej kranik… i nie była to ani ona sama, ani jej chłopak. Pozostawiamy ten fakt bez komentarza. Ostatecznie jednak Monika na pudle skończyła jako trzecia, bo swoją ambitną jazdą nadrobiła straty z „opóźnionego” startu. Drugie miejsce wywalczyła Sandra Śron z OKM Ostrów. W 65-tkach zwycięstwo padło łupem gościa z Rosji Artura Polishchuka, drugi był Maks Wołek z Więcborka, trzeci Kacper Andrzejewski z WKM Wschowa. Filip Seniuk z OKM’u, dotychczasowy lider, z nogą w gipsie po zgrupowaniu kadry, sezon ma już niestety stracony.

W 85-tkach zwyciężył Kacper Chrostowski z KM Chojna, przed Damianem Ratajczakiem z Leszna i Frankiem Karczewskim z Obornik. Klasę MX2C wygrał Dawid Słaby z Bry-Tech Racing, a MX1C Dominik Kazimierczak z WKM Wschowa. Nie można pominąć tu pewnych faktów: Dawid Słaby w drugim biegu kręcił czasy zbliżone do… Pawła Szturomskiego, czyli Słaby jednak mocny. Klubowo najwięcej punktów zebrała Wschowa, za nią Motoklub Oborniki i LSM Bry-Tech. Kolejna runda dopiero pod koniec wakacji, widzimy się 26 sierpnia w Obornikach!

Tekst i foto: Ewa Kowalewska (MXFoto)