MXGP powraca na Bliski Wschód… Szejkowie zainwestują petrodolary w MX?

Nazwa tej miejscówki brzmi magicznie: Oman. Ropa, kasa, bogactwo… Miejsce to jest jednym z czterech nowych obiektów w programie na przyszły rok; oczywiście wiele zależy od tego, jak rozwinie się pandemia COVID-19, ale promotorzy Infront Motor Racing są dobrej myśli i rundę zaplanowali na 3 kwietnia. Zawody odbędą się na istniejacym już torze motocrossowym zlokalizowanym w pobliżu lotniska Muscat. .

„Dyskusja toczyła się od kilku miesięcy, ale w końcu mamy to!” – powiedział David Luongo, dyrektor generalny Infront Motor Racing. „Grand Prix jest wspierane przez krajowe władze sportowe i lokalnego promotora. GP odbędzie się w rejonie Muscat. Oman to piękny kraj z bogatą historią i pięknymi krajobrazami, dlatego nie możemy się doczekać otwarcia nowego sezonu ”. MXGP ostatnio odwiedziło ten region w latach 2013-2016 podczas Grand Prix Kataru (Losail International Circuit Car Complex). „Oman to jedno z najbardziej proaktywnych państw na Bliskim Wschodzie jeśli chodzi o sporty motorowe. Zabieramy MXGP do nowego kraju pasjonatów sportów motorowych”. Przypomnijmy, że to właśnie we wspomnianym Losail, po raz pierwszy w historii MXGP, zorganizowano zawody wieczorem, przy sztucznym oświetleniu (ze względu na upały). Wrażenie było piorunujace! W Omanie zawody zostaną rozegrane jednak za dnia, a szkoda.