Ranking zawodników Akademii ORLEN Team przed ORLEN MXMP w Gdańsku

2195

Zbliża się kolejna edycja Mistrzostw Polski MX czyli runda, w której swoje umiejetności prezentują także zawodnicy Akademii ORLEN Team.

Ostatnie tygodnie były dla wszystkich bardzo intensywne, część riderów startowała bowiem za granicą, część walczyla o punkty na zawodach strefowych, niektórzy jak choćby Kuba Kowalski sprawdzali swoje umiejetności w cross country (prowadzi w klasie Junior85 CC MP). Jednak priorytetem dla wszystkich są rzecz jasna Mistrzostwa Polski MX.

Mikołaj Stasiak

Na tydzien przed zawodami Akademia zorganizowała dwudniowy trening na torze w Borkowie, na którym już w najbliższą sobotę pojadą akademicy walczyć o kolejne punkty. W klasie MX65 na pierwszym miejscu jest Dawid Zaremba (182pkt), który kilka dni temu otrzymał dziką kartę Akademii ORLEN Team. To naprawdę znakomity młodziutki jeździec, często startujący w zawodach w Holandii, gdzie szlifuje formę rywalizując z najlepszymi zawodnikami Europy. Jak widać, z powodzeniem.

Dawid Zaremba

Tuż za nim, jadący z zawodów na zawody coraz skuteczniej jest Mikołaj Stasiak (178pkt), zdobywca tegorocznego Pucharu Polski. W klasie 85ccm na czele Mistrz Polski MX65 Maks Chwalik (196pkt), za nim Paskal Myhan (również właśnie przyznana dzika karta AOT, 162pkt), trzeci jest kolejny „akademik”, ubiegłoroczny wicemistrz Polski w tej klasie Olaf Włodarczak.

Darek Rapacz

Również „setkarze” spod znaku Akademii mają się czym pochwalić, bowiem prowadzi w tej klasie w rewelacyjnej formie Darek Rapacz (166pkt) czując na plecach oddech Mistrza Polski MX125 Czarka Lewko (159pkt).

Czarek Lewko

Teraz czas na MX2, w której spotykają się najszybsi polscy jeźdzcy, dlatego druga pozycja Maćka Więckowskiego (172pkt) na pewno zasługuje na uznanie (Maciek, dodajmy coraz lepiej poczyna sobie w niemieckim ADAC-u). Więckowski (172pkt) prowadzi natomiast w klasie MX2 Junior, wyprzedzając Karola Kruszyńskiego (146pkt), a także w królewskiej klasie Open (162pkt), pozostawiając za soba tak znanych zawodników jak Karol Kędzierski czy Łukasz Lonka. Czy przedstawiona sytuacja w tabeli ulegnie wkrótce jaimś zmianom? Przekonamy się już w ten weekend.

fot. X-cross