Średnie spalanie Peugeota 508 SW z hybrydą plug-in o mocy 225 KM w realnych warunkach wynosi około 6,9 l/100 km. To wartość uzyskana podczas testu obejmującego jazdę miejską, trasy oraz odcinki z rozładowanym akumulatorem. Poniżej znajdziesz szczegółowe dane techniczne, wymiary wnętrza, opinie o właściwościach jezdnych i omówienie wszystkich dostępnych jednostek napędowych.
Jak zmieniła się stylistyka po liftingu?
Druga generacja Peugeota 508, która zadebiutowała w 2018 roku, od początku wyróżniała się odważną, awangardową sylwetką na tle zachowawczych konkurentów z segmentu D. Jej dynamiczna linia, przypominająca nadwozie typu shooting brake, z nisko poprowadzonym dachem i bezramkowymi szybami w drzwiach, do dziś przyciąga spojrzenia. W 2023 roku francuski producent postanowił odświeżyć ten projekt, wprowadzając zmiany, które zbliżyły go do nowszego modelu 408.
Modernizacja przedniego pasa jest najbardziej rzucająca się w oczy. Charakterystyczne świetlne „kły” do jazdy dziennej zostały zastąpione przez sygnaturę w kształcie trzech pazurów, wkomponowaną w przeprojektowany zderzak. Centralne miejsce pasa przedniego zajmuje teraz nowa, szersza atrapa chłodnicy, która integruje się stylistycznie z nowym logo marki. Reflektory Matrix LED zyskały bardziej agresywny, przymrużony wygląd, co nadaje autu zadziornego charakteru. Tył pojazdu przeszedł subtelniejszą metamorfozę – zmodyfikowano lekko kształt zderzaka, a dotychczasowe logo na klapie bagażnika zastąpiono rozciągniętym na całą szerokość napisem „Peugeot”. Zmieniła się też orientacja wiązek świetlnych w lampach full LED – są teraz pochylone do środka nadwozia, a nie na zewnątrz, jak w wersji przedmodernizacyjnej.
Drobne modyfikacje nadwozia nie wpłynęły na ogólne wrażenie. Samochód nadal sprawia wrażenie niższego i szerszego, niż wskazywałyby na to suche liczby. Lista dostępnych lakierów wzbogaciła się o trzy nowe kolory: Biały Okenite, Niebieski Eclipse i Szary Titane, a do wyboru są również nowe wzory 18-calowych felg. Całość utrzymuje bardzo świeży i nowoczesny wygląd, który skutecznie odróżnia go od głównych rywali.
Jak wypada pozycja za kierownicą i kabina?
Po zajęciu miejsca w bardzo nisko osadzonej kabinie, od razu czuć specyficzny, futurystyczny klimat, do którego Peugeot zdążył już przyzwyczaić. Koncepcja i-Cockpit z niewielką, spłaszczoną u góry i u dołu kierownicą oraz zestawem cyfrowych zegarów umieszczonych nad jej wieńcem wymaga przyzwyczajenia. Dla jednych jest to rozwiązanie genialne, dla innych irytujące. Podczas testu okazało się jednak, że po odpowiednim wyregulowaniu fotela i kolumny kierownicy, widoczność na wskaźniki jest bezproblemowa, a sama pozycja za kierownicą niska i sportowa.
Oszczędny, lecz jakościowy wystrój wnętrza robi pozytywne wrażenie. Do wykończenia poszycia foteli i deski rozdzielczej użyto materiałów o przyjemnej fakturze, a w wersji GT dominuje ekskluzywna tapicerka z Alcantary w odcieniu Gréval Grey. Ich spasowanie stoi na bardzo wysokim poziomie, pozbawionym nieprzyjemnych trzasków nawet na nierównościach. Nowością po liftingu jest zastąpienie dotychczasowego joysticka automatycznej skrzyni biegów eleganckim, małym przełącznikiem kierunku jazdy, znanym z innych modeli koncernu. Klasyczne porty USB ustąpiły miejsca nowoczesnym gniazdom USB-C.
Nowy system multimedialny i jego obsługa
Centralne miejsce na konsoli zajmuje teraz 10-calowy ekran dotykowy HD systemu Peugeot i-Connect Advanced. Oferuje on grafikę o wysokiej rozdzielczości, ale niestety jego czas reakcji na dotyk jest odrobinę ospały. Obsługa klimatyzacji wciąż odbywa się głównie przez ten ekran, co dla wielu będzie minusem. Na szczęście, pod centralnymi nawiewami umieszczono eleganckie przełączniki klawiszowe, przypominające klawisze fortepianu, które dają szybki dostęp do najważniejszych funkcji. Poniżej znajduje się dodatkowy panel dotykowy z konfigurowalnymi skrótami.
Integracja ze smartfonem działa bezprzewodowo dla obu systemów – Android Auto i Apple CarPlay. Połączenie jest stabilne, a nawigacja i muzyka działają płynnie. Schowek na telefon to jednak osobny temat – został on umieszczony w nisko położonym, trudno dostępnym miejscu poniżej panelu klimatyzacji. Paradoksalnie, ta niedogodność sprawia, że kierowca w ogóle nie sięga po telefon podczas jazdy, co można uznać za ukrytą zaletę wpływającą na bezpieczeństwo.
Przestronność wnętrza w wymiarach
Wbrew pozorom, opadająca linia dachu nie zabiera zbyt wiele miejsca pasażerom drugiego rzędu. Osoby o wzroście 190 cm bez problemu mieszczą się z tyłu, pod warunkiem, że z przodu nie siedzi ktoś równie wysoki. Oto kilka szczegółowych wartości, które obrazują faktyczną przestronność kabiny:
| Odległość od siedziska przedniego do dachu | 916 mm |
| Odległość od siedziska tylnego do dachu | 857 mm |
| Odległość pomiędzy siedzeniami przednimi i tylnymi | 849 mm |
| Szerokość nad podłokietnikami z przodu | 1507 mm |
| Szerokość nad podłokietnikami z tyłu | 1456 mm |
| Całkowita długość wnętrza kabiny | 1783 mm |
Zakres przesuwania przednich foteli wynosi 240 mm, co wraz z długością siedziska przedniego na poziomie 460 mm pozwala na znalezienie optymalnej pozycji osobom o różnej budowie ciała. Długość siedziska tylnej kanapy to 432 mm, co zapewnia solidne podparcie ud na dłuższych dystansach. Szerokość na wysokości podłokietników z tyłu osiąga 1379 mm, a odległość oparcia przedniego od komory silnika to aż 934 mm, co daje wrażenie przestronności w pierwszym rzędzie.
Czy bagażnik jest wystarczająco funkcjonalny?
Producent podaje fabryczną pojemność bagażnika na 530 litrów w wersji SW. To wynik poprawny w segmencie, choć główni rywale, jak Skoda Superb czy Volkswagen Passat, oferują przestrzeń większą o ponad 100 litrów.
Niezależnie od deklaracji producenta, rzeczywista ustawność kufra jest bardzo dobra. Otwór załadunkowy jest szeroki, a próg niski. Dla osób, które lubią precyzyjne dane, przydatna będzie tabela z dokładnymi pomiarami przestrzeni ładunkowej w różnych konfiguracjach.
| Minimalna pojemność bagażnika (siedzenia rozłożone) | 612 l |
| Maksymalna pojemność bagażnika (siedzenia złożone) | 1356 l |
| Długość do oparcia tylnej kanapy | 1060 mm |
| Długość ze złożoną tylną kanapą | 2120 mm |
| Szerokość pomiędzy nadkolami | 1113 mm |
| Wysokość bagażnika | 508 mm |
Praktyczność podnoszą systemy ułatwiające załadunek. Bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika, które w testowanym egzemplarzu kosztowało 1500 zł dopłaty, działa sprawnie po przesunięciu stopą pod tylnym zderzakiem. Po złożeniu oparć kanapy podłoga jest praktycznie płaska, a długość przestrzeni wynosząca 2120 mm pozwala na przewóz długich przedmiotów. Dla aktywnych użytkowników istotne będą też parametry użytkowe: maksymalna ładowność to 640 kg, a dopuszczalne obciążenie dachu wynosi 100 kg.
Jakie jednostki napędowe są dostępne w Peugeocie 508 SW?
Gama silnikowa odświeżonego modelu została w 2026 roku mocno okrojona i opiera się głównie na zelektryfikowanych układach hybrydowych plug-in. Do wyboru są trzy warianty hybrydowe o różnej mocy, a osoby preferujące konwencjonalny napęd mogą sięgnąć po osłabione wersje benzynowe i wysokoprężne. Jedno jest pewne – większość jednostek współpracuje z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów EAT8.
Podstawą są dwa silniki benzynowe 1.6 PureTech: słabszy o mocy 180 KM i mocniejszy 225-konny, oba współpracujące z automatem EAT8 i technologią Stop & Start. Gama wysokoprężnych jednostek BlueHDi obejmuje cztery konstrukcje: od podstawowego 1.6 BlueHDi 130 S&S (dostępnego z manualną skrzynią), przez ten sam silnik z automatem, aż po dwulitrowe warianty 160- i 180-konne. W przeciwieństwie do konkurencji, moc bazowych diesli i benzynowych jednostek na rok 2026 jest jednak zaskakująco niska, co nie pasuje do sportowego charakteru nadwozia.
Trzon oferty stanowią zelektryfikowane napędy. Środkowy wariant, który trafił na test, to hybryda Plug-In Hybrid 225 e-EAT8 o mocy systemowej 225 KM i momencie obrotowym sięgającym 360 Nm. Taki zestaw pozwala na osiągnięcie pierwszej setki w 8 sekund i rozpędzenie się do prędkości maksymalnej 240 km/h. Na szczycie znajduje się wersja 360-konna, a bazą jest hybryda 180 KM, która stanowi ekonomiczniejszą alternatywę. Wszystkie warianty plug-in korzystają z akumulatora litowo-jonowego o napięciu 300 V.
Dane techniczne silników pierwszej generacji
Choć artykuł skupia się na najnowszym wcieleniu, warto dla porównania przytoczyć dane jednostek napędzających pierwszą generację 508, produkowaną w latach 2010–2018. Poniższa tabela zestawia parametry najpopularniejszych silników benzynowych i wysokoprężnych z tamtego okresu.
| Wersja silnika | Moc maksymalna | Maks. moment obrotowy | 0–100 km/h | V-max | Śr. zużycie paliwa |
| 1.6 VTi 120 | 120 KM | 160 Nm | 11,5 s | 203 km/h | 6,2 l/100 km |
| 1.6 THP 155 | 156 KM | 240 Nm | 8,8 s | 218 km/h | 6,8 l/100 km |
| 1.6 THP 155 Aut. | 156 KM | 240 Nm | 9,3 s | 220 km/h | 7,1 l/100 km |
| 1.6 e-HDi FAP 110 | 112 KM | 270 Nm | 11,9 s | 197 km/h | 4,4 l/100 km |
| 2.0 HDi FAP 160 Aut. | 163 KM | 340 Nm | 9,2 s | 226 km/h | 5,7 l/100 km |
| 2.2 HDi FAP 200 Aut. | 204 KM | 450 Nm | 8,2 s | 234 km/h | 5,7 l/100 km |
Jakie jest realne spalanie i zasięg hybrydy plug-in?
W warunkach testowych, przy temperaturach oscylujących w pobliżu 5°C, rzeczywisty zasięg na samym prądzie ani razu nie przekroczył 35 km. To niemal dwukrotnie mniej od deklarowanych przez producenta 62 km według normy WLTP.
Rozbieżność ta jest znacząca i nie zmienia się w zależności od terenu – zarówno w cyklu miejskim, jak i na drogach krajowych elektryczny zasięg był bardzo zbliżony. Podczas jazdy w trybie elektrycznym silnik spalinowy włączał się za każdym razem po pokonaniu około 35 km. Po rozładowaniu baterii, samochód staje się klasyczną hybrydą, co bezpośrednio odbija się na wynikach zużycia paliwa.
Wyniki spalania są średnie i silnie zależą od stanu naładowania akumulatora. Rozpoczynając podróż z pełną baterią, na pierwszych 100 kilometrach komputer pokładowy potrafił wskazać nawet około 5 l/100 km. Później obraz się zmienia. Oto jak kształtowało się zużycie w poszczególnych scenariuszach:
- Trasa z rozładowanym akumulatorem: 6,5–7 l/100 km
- Jazda miejska z rozładowanym akumulatorem: łatwo przekracza 8 l/100 km
- Jazda autostradowa: wartości podobne do miejskich, powyżej 8 l
- Średnia z całego testu: 6,9 l/100 km
Ładowanie akumulatora w domowych warunkach z gniazdka trwa do 7 godzin. Przy użyciu opcjonalnej ładowarki pokładowej 7,4 kW i dedykowanej stacji wallbox, czas ten skraca się do około 1 godziny i 45 minut. Funkcja e-Save pozwala na zachowanie określonej rezerwy energii elektrycznej (np. na 10 km lub 20 km), by później wykorzystać ją w strefie ograniczonej emisji CO2.
Jakie są wrażenia z jazdy i właściwości jezdne?
Mimo umiarkowanego apetytu na paliwo, układ napędowy dostarcza sporo radości. Dzięki wsparciu jednostki elektrycznej, reakcja na dodanie gazu jest natychmiastowa, co przydaje się podczas manewrów wyprzedzania. Samochód jest bardzo zrywny, a subiektywne odczucia z przyspieszania są lepsze, niż sugerowałyby to fabryczne 8 sekund do setki. Trzeba jednak przyznać, że 8-biegowa skrzynia EAT8, choć wygodna, nie jest idealna – momentami szarpie przy ruszaniu, a przy gwałtownym wciśnięciu pedału gazu zbyt długo zwleka z redukcją.
Największym zaskoczeniem jest prowadzenie. Zawieszenie zostało zestrojone dość sztywno, co przy małej, bezpośrednio reagującej kierownicy, daje kierowcy poczucie pełnej kontroli i zachęca do szybszego pokonywania zakrętów. Nie ma tu niebezpiecznych przechyłów nadwozia, ale za to jest frajda. Fani typowo francuskiego, miękkiego resorowania mogą uznać tę charakterystykę za zbyt twardą, ale idealnie współgra ona ze sportową sylwetką auta. W podróży pozytywne wrażenie robi też wyciszenie – mimo bezramkowych szyb w drzwiach, poziom hałasu przy prędkościach autostradowych jest bardzo niski.
Manewrowanie w mieście ułatwia stosunkowo nieduża, jak na kombi segmentu D, średnica zawracania wynosząca 11,9 metra. Szerokość nadwozia w ruchu miejskim, zwłaszcza z lusterkami bocznymi sięgająca 2068 mm, wymaga jednak chwili uwagi na wąskich uliczkach. Rozstaw kół z przodu wynosi 1579 mm, a z tyłu 1552 mm, co zapewnia stabilny i pewny tor jazdy na łuku.
System Night Vision
Wyróżnikiem testowanego egzemplarza był dostępny w opcji za 7000 zł system Night Vision. Wykorzystuje on kamerę termowizyjną umieszczoną w przednim zderzaku, która wykrywa źródła ciepła – pieszych i zwierzęta – znajdujące się poza zasięgiem świateł mijania. Obraz z kamery wyświetlany jest na cyfrowym zestawie wskaźników, a system w razie zagrożenia wyświetla ostrzeżenie. Podczas jazdy po nieoświetlonych drogach, jego skuteczność okazała się zaskakująco wysoka, znacząco podnosząc poczucie bezpieczeństwa.
Ile kosztuje Peugeot 508 SW w 2026 roku?
Konfiguracja cenowa odzwierciedla pozycję modelu jako ambitnego kombi klasy premium. Bazowy wariant z hybrydą 225-konną to wydatek rzędu 229 900 zł. To duża suma, zwłaszcza w zestawieniu z mniejszą o 5000 zł wersją liftback (sedan). Testowana topowa odmiana GT, charakteryzująca się bogatszym wyposażeniem i sportowymi akcentami, wymaga dopłaty 10 000 zł względem bazowej wersji o tym samym napędzie.
Ostateczna cena egzemplarza użyczonego do testu, po doliczeniu pakietów wyposażenia dodatkowego, klaruje się następująco:
- Peugeot 508 SW Plug-In Hybrid 225 e-EAT8 GT: 239 900 zł
- System Night Vision: 7 000 zł
- System nagłośnienia Hi-Fi Focal: 3 500 zł
- Bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika: 1 500 zł
Łączna kwota zamknęła się w ponad 256 000 zł. W tej cenie otrzymujemy jednak bardzo dobrze wyposażone auto, z adaptacyjnym tempomatem z funkcją Stop & Go, pakietem Drive Assist Plus do jazdy półautonomicznej, systemem monitorowania martwego pola oraz przednimi fotelami z wielopunktowym masażem. W standardzie w wersji Allure znajdziemy też reflektory Matrix LED, kamerę cofania HD oraz system nawigacji z dostępem do internetu i poleceniami głosowymi.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie jest realne średnie spalanie Peugeota 508 SW Plug‑In Hybrid 225 w teście?
Średnie zużycie paliwa w teście wyniosło około 6,9 l/100 km. Wartość ta obejmuje jazdę miejską, trasę i odcinki z rozładowanym akumulatorem.
Jaki rzeczywisty zasięg na samym prądzie osiąga hybryda plug‑in w praktyce?
W warunkach testowych zasięg na napędzie elektrycznym nie przekroczył 35 km. To znacznie mniej niż deklarowane 62 km wg WLTP.
Ile litrów ma bagażnik wersji SW i czy jest praktyczny?
Producent podaje 530 l, a minimalna pojemność mierzona przy rozłożonych siedziskach to 612 l, zaś maksymalnie 1356 l. Kufr cechuje się dobrą ustawnością, szerokim otworem i niskim progiem załadunku.
Czy osoby wysokie mają wystarczająco miejsca z tyłu?
Tak — osoby mierzące około 190 cm mieszczą się na tylnej kanapie, o ile z przodu nie siedzi równie wysoka osoba. Podane wymiary kabiny potwierdzają dobrą przestronność siedzeń.
Jakie napędy są dostępne w ofercie na 2026 rok?
Gama opiera się głównie na hybrydach plug‑in w trzech wariantach mocy, obok osłabionych benzynowych i diesla. Większość jednostek współpracuje z 8‑biegową skrzynią automatyczną EAT8.
Co zmieniło się stylistycznie po liftingu z 2023 roku?
Przód zyskał nową, szerszą atrapę chłodnicy i lampy z trzema „pazurami”, a tylne emblematy zastąpiono napisem Peugeot. Nadwozie ogólnie pozostało nisko‑szerokie, z kilkoma subtelnymi modyfikacjami i nowymi kolorami lakieru.
Jak oceniono wnętrze i system multimedialny po modernizacji?
Wnętrze jest oszczędne, ale starannie wykończone, z nową dźwignią skrzyni i USB‑C. 10‑calowy ekran i‑Connect ma wysoką jakość obrazu, lecz reaguje nieco powoli, a klimatyzacja nadal obsługiwana jest głównie przez dotyk.
Ile kosztuje podstawowy wariant 508 SW Plug‑In Hybrid 225 i ile wyniosła cena testowanego egzemplarza?
Bazowa wersja 225‑konna kosztuje około 229 900 zł. Testowany samochód z opcjami wyceniono na ponad 256 000 zł.