Strona główna
Samochody
SsangYong Torres – dane techniczne, opinie, spalanie

SsangYong Torres – dane techniczne, opinie, spalanie

Nowoczesny SUV SsangYong Torres zaparkowany na górskiej drodze w świetle zachodzącego słońca.

SsangYong Torres w cyklu mieszanym zużywa według producenta 9,1 l/100 km, jednak w codziennej eksploatacji realne spalanie oscyluje między 10 a 11 litrami. To efekt masy własnej sięgającej 1610 kg i benzynowego silnika 1.5 T-GDI o mocy 163 KM. Zapraszamy do szczegółowego przeglądu danych technicznych, wrażeń z jazdy oraz opinii użytkowników tego niecodziennego SUV-a.

Historia modelu i geneza nazwy Torres

W połowie 2021 roku SsangYong, a obecnie KG Mobility, zapowiedział rozbudowę swojej gamy o średniej wielkości SUV-a o kodzie fabrycznym J100. Pojazd ten, jako pierwszy, został w pełni utrzymany w nowym języku stylistycznym marki. Jego produkcyjna odsłona zadebiutowała w czerwcu roku 2022, przyjmując niespotykaną wcześniej nazwę Torres, która bezpośrednio nawiązuje do malowniczego Parku Narodowego Torres del Paine w chilijskiej Patagonii. Wybór ten nie był przypadkowy – miał podkreślać terenowe aspiracje i surowy charakter samochodu.

Nowy model wypełnił strategiczną lukę w ofercie producenta. Do tej pory klienci mogli wybierać jedynie między kompaktowym SsangYongiem Korando a flagowym SsangYongiem Rextonem. Wejście Torresa pozwoliło południowokoreańskiej firmie skuteczniej konkurować w popularnym segmencie D-SUV, gdzie od lat dominują takie konstrukcje jak Kia Sorento. Za projekt stylistyczny pojazdu odpowiadał Kang Lee.

Istotnym momentem w historii auta był rok 2023, kiedy to marka SsangYong oficjalnie przekształciła się w KG Mobility. Od tego momentu model nosi nazwę KGM Torres, choć na rynkach eksportowych, w tym w Europie, pełna zmiana oznakowania i identyfikacji wizualnej weszła w życie dopiero wiosną 2024 roku. Przy okazji tego rebrandingu przeprowadzono pierwszą, zauważalną modernizację pojazdu.

Czym wyróżnia się wersja po liftingu?

Odświeżony KGM Torres zyskał nie tylko nowe logo producenta, ale przede wszystkim zmodyfikowany wariant stylistyczny nawiązujący wyglądem do klasycznych samochodów terenowych. Kluczową innowacją stał się jednak całkowicie przeprojektowany kokpit, zapożyczony wprost z elektrycznego wariantu EVX. Oznacza to odejście od kontrowersyjnego, wąskiego wyświetlacza zegarów na rzecz nowoczesnego, zintegrowanego panelu. Zastosowano w nim zakrzywiony zestaw dwóch ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy, tworzących jednolitą taflę szkła. Zmiana ta pociągnęła za sobą integrację panelu klimatyzacji z centralnym ekranem dotykowym, co radykalnie uprościło architekturę deski rozdzielczej.

Dane techniczne i wymiary nadwozia

KGM Torres jest pełnowymiarowym, 5-drzwiowym SUV-em, którego gabaryty zapewniają przestronność we wnętrzu. Długość nadwozia wynosi 4700 mm, szerokość 1890 mm, a wysokość 1720 mm. Przy tak pokaźnych wymiarach zewnętrznych rozstaw osi ustalono na poziomie 2680 mm. To przekłada się bezpośrednio na ilość miejsca dla pasażerów drugiego rzędu. Masa własna pojazdu, w zależności od konfiguracji napędu i skrzyni biegów, waha się w przedziale od 1520 do 1610 kg. Auto standardowo oferuje 5 miejsc.

Za transport bagaży odpowiada kufer, którego pojemność robi wrażenie. W standardowej konfiguracji bagażnik oferuje 703 litry, a po złożeniu oparć tylnej kanapy rośnie do imponujących 1662 litrów. Warto podkreślić użyteczną cechę konstrukcyjną – seryjnie montowane relingi dachowe umożliwiają łatwy montaż boksu dachowego. Zbiornik paliwa ma pojemność 50 litrów, co przy tendencji do wyższego spalania może ograniczać zasięg na trasie.

Układ napędowy i skrzynie biegów

Do napędu Torresa przewidziano wyłącznie jeden silnik spalinowy – benzynową, czterocylindrową jednostkę 1.5 T-GDI z turbodoładowaniem. Generuje ona moc 163 KM i pochodzi z konstrukcyjnie pokrewnego, mniejszego modelu Korando. Klienci mogą zestawić tę jednostkę zarówno z napędem na przednią oś, jak i napędem AWD. W początkowym okresie sprzedaży na rynku koreańskim auto dostępne było wyłącznie z 6-biegową przekładnią automatyczną. Z myślą o preferencjach rynku europejskiego w 2023 roku gamę skrzyni biegów poszerzono o 6-biegową skrzynię manualną.

Osiągi samochodu są adekwatne do jego masy i charakteru. Producent deklaruje, że przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,1 sekundy, jednak w niezależnych pomiarach drogowych uzyskiwano rezultat oscylujący wokół 10 sekund. Maksymalna prędkość, jaką może rozwinąć Torres, to 191 km/h. Różnice te są typowe i wynikają z metodyki pomiarowej, ale pokazują, że nie jest to demon sprintu.

Na uwagę zasługuje wysoka ładowność auta, wynosząca 560 kg. To parametr wyróżniający na tle miejskich crossoverów i podkreślający utylitarny rodowód konstrukcji. Dodatkowym atutem jest zdolność holowania przyczepy o masie całkowitej dochodzącej do 1500 kg, co bez trudu wystarcza do transportu małej przyczepy kempingowej czy lawety z motocyklami.

Faktyczne zużycie paliwa i koszty eksploatacji

Średnie spalanie deklarowane przez producenta na poziomie 9,1 l/100 km w cyklu mieszanym uzyskuje się rzadko. W praktyce, co potwierdzają zarówno testy redakcyjne, jak i raporty użytkowników, apetyt na benzynę jest wyraźnie wyższy. W ruchu miejskim i podczas dynamicznej jazdy poza miastem komputer pokładowy regularnie wskazuje wartości od 10 do 11 litrów na każde 100 kilometrów. To wynik, który plasuje Torresa wśród paliwożernych przedstawicieli segmentu i jest bezpośrednią konsekwencją masy własnej oraz turbodoładowanego silnika pracującego z konwencjonalną, 6-biegową przekładnią.

Właściciele, dla których koszty paliwa są priorytetem, mają jednak skuteczny sposób na ich redukcję. Producent przewidział możliwość montażu instalacji LPG bez utraty gwarancji. Kluczowy jest tutaj wybór warsztatu – montaż w autoryzowanym serwisie dilerskim pozwala zachować fabryczną, 5-letnią gwarancję. To rzadko spotykane na rynku rozwiązanie, które może przesądzić o opłacalności eksploatacji. Raporty wskazują, że przy zasilaniu LPG koszt przejechania 100 km spada do około 33 złotych, wobec ponad 46 złotych dla benzyny.

Finansowanie i gwarancja

Ceny nowego KGM Torres w 2026 roku startują od 139 900 złotych za bazową wersję Joy z manualną skrzynią biegów i napędem na przód. To kwota konkurencyjna, plasująca auto poniżej wielu rywali o podobnych gabarytach. Decydując się na napęd AWD i automatyczną skrzynię biegów w wersji Adventure, trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 174 900 złotych. Topowa specyfikacja Wild z tym samym układem napędowym zaczyna się od 202 900 złotych. Każdy egzemplarz jest objęty 5-letnią gwarancją z limitem przebiegu 100 000 kilometrów. Dopłata do metalizowanego lakieru wynosi 2900 złotych.

Wersja wyposażenia Napęd i skrzynia biegów Cena wyjściowa
Joy 2WD, manualna 139 900 zł
Adventure AWD, automatyczna 174 900 zł
Wild AWD, automatyczna 202 900 zł

Wrażenia z jazdy i właściwości jezdne

Podczas spokojnej eksploatacji Torres okazuje się zaskakująco komfortowym środkiem transportu. Zestrojenie zawieszenia z wyraźnym priorytetem dla resorowania sprawia, że układ jezdny sprawnie wybiera większość nierówności poprzecznych i pęknięć asfaltu. Podróżowanie tym autem po polskich drogach nie wywołuje uczucia zmęczenia, a dobre wyciszenie silnika sprzyja długim trasom. Dopiero przy pokonywaniu wysokich garbów drogowych lub podczas szybkiego przejazdu przez tory do kabiny dostaje się pojedyncze, tępe uderzenie.

Mimo rozmiarów, prowadzący szybko przyzwyczaja się do gabarytów auta. Duża w tym zasługa spłaszczonej u góry i u dołu kierownicy, która optycznie zmniejsza masywną deskę rozdzielczą i daje wrażenie prowadzenia mniejszego pojazdu. Niestety, układ kierowniczy pracuje z przeciętną precyzją, co wraz ze skłonnością wysokiego nadwozia do przechyłów w zakrętach niweluje ochotę na szybkie pokonywanie łuków drogi. Samochód został zbudowany do spokojnego przemieszczania się, a nie do bicia rekordów na krętych odcinkach.

Przy włączonej funkcji Auto Hold ruszanie z miejsca wymaga wyczucia – nawet po lekkim dotknięciu pedału gazu auto potrafi nieprzyjemnie szarpnąć.

Sześciobiegowa automatyczna skrzynia biegów w normalnym trybie pracy działa płynnie i zmienia przełożenia niemal niezauważalnie, co znacząco podnosi komfort jazdy. Zupełnie inaczej zachowuje się po wybraniu trybu Sport. Skrzynia sztucznie przeciąga zmianę biegów do wysokich obrotów, a silnik zaczyna głośniej pracować. Niestety, tej akustycznej podniosłości nie towarzyszy realny przyrost dynamiki, przez co sprawia wrażenie nie tyle szybszego, co po prostu zmęczonego jednostajną pracą na wysokich obrotach. Testy wykazały, że przy prędkościach autostradowych hałas wiatru opływającego kanciastą karoserię zaczyna dominować w kabinie.

Design zewnętrzny i elementy stylistyczne

Osobowość Torresa w dużej mierze opiera się na jego wyglądzie, który jest jednym z najbardziej dyskusyjnych w segmencie. Pojazd łączy masywność rasowego SUV-a z elementami stylu retro, które bezpośrednio nawiązują do modelu SsangYong Musso z lat 90. XX wieku. Front dominuje ogromna, czarna atrapa chłodnicy z sześcioma pionowymi poprzeczkami, płynnie scalona z wąskimi reflektorami w technologii LED. Spojrzenie dopełnia muskularny zderzak z dużymi, pionowymi wgłębieniami mieszczącymi światła przeciwmgielne oraz srebrną osłoną imitującą osprzęt off-roadowy.

Tył samochodu jest jeszcze bardziej awangardowy. Najbardziej charakterystycznym trikiem projektantów jest zastosowanie imitacji schowka na koło zapasowe, który w rzeczywistości jest jedynie wytłoczeniem w elektrycznie unoszonej klapie bagażnika. Wbrew pozorom, nie mamy tu do czynienia z otwieranymi na bok drzwiami – pozioma klamka jest częścią jednoczęściowej pokrywy unoszonej do góry. Z prawej strony wkomponowano w klapę schowek zewnętrzny przy bagażniku, co jest praktycznym cytatem z samochodów wyprawowych. Te zabiegi stylistyczne sprawiają, że auta nie da się pomylić z żadnym konkurentem, choć jednocześnie polaryzują opinie.

Wnętrze i systemy pokładowe

Kabina pasażerska przed modernizacją z 2024 roku odzwierciedlała awangardę stylu zewnętrznego. Centralne miejsce w konsoli zajmowały dwa dotykowe ekrany. Górny wyświetlacz centralny służył jako centrum sterowania systemem multimedialnym, natomiast dolny wyświetlacz centralny zastąpił fizyczne przyciski panelu klimatyzacji. Obsługa tych multimediów była w większości intuicyjna, jednak w testowanym egzemplarzu dała o sobie znać powtarzalna usterka polegająca na zawieszaniu się multimediów. Obraz z ekranów na kilka sekund znikał, co było irytujące zwłaszcza podczas cofania, gdy tracono podgląd z kamery.

Zestaw wskaźników w wersji sprzed liftingu to z kolei rozwiązanie nietypowe i budzące sprzeczne emocje. Zamiast klasycznych zegarów zastosowano wyświetlacz cyfrowych zegarów (bez daszka). Był on prostokątny, wąski i pozbawiony osłony przeciwsłonecznej. Producent tłumaczył to dążeniem do minimalizmu, jednak w słoneczne dni czytelność tego panelu bywała problematyczna. Po restylizacji z tego pomysłu zrezygnowano, wprowadzając zintegrowany, zakrzywiony panel znany z EVX. Opcjonalnie wnętrze można było wykończyć beżową skórzaną tapicerką, która nadawała mu ekskluzywnego charakteru, kontrastującego z surową linią nadwozia.

Przestronność i komfort foteli

W dziedzinie przewozu pasażerów Torres pokazuje swoją najsilniejszą kartę. Miejsca na nogi i nad głowami nie brakuje w obu rzędach, nawet gdy z przodu usiądą wysokie osoby. Fotele są obszerne i dobrze wyprofilowane, zapewniając wygodne podparcie ud i pleców. Ich miękkość docenią zwłaszcza osoby pokonujące setki kilometrów dziennie – niezauważalna zmiana w komforcie oparcia eliminuje uczucie bólu pleców podczas wielogodzinnej podróży. Jakość użytych tworzyw, takich jak skóra czy lakier fortepianowy na tunelu środkowym, buduje wrażenie obcowania z autem o aspiracjach wyższych niż półka cenowa.

Wersja elektryczna – KGM Torres EVX

W marcu 2023 roku, niedługo po premierze spalinowego pierwowzoru, KG Mobility zaprezentowało wariant w pełni elektryczny – KGM Torres EVX. To o tyle historyczny model, że był pierwszym samochodem pokazanym już pod nową nazwą firmy. Pojazd przeszedł rozległe modyfikacje stylistyczne, szczególnie w pasie przednim. Klasyczną atrapę chłodnicy zastąpił wąski pas świetlny LED z motywem przerywanej kreski, a główne klosze reflektorów przeniesiono do zderzaka. Zmieniły się też tylne lampy i wzory felg. Całość odróżnia się od wersji spalinowej i podkreśla futurystyczny charakter napędu bezemisyjnego.

Pod względem technicznym EVX opiera się na zmodyfikowanym napędzie z modelu Korando e-Motion. Do napędu służy silnik elektryczny przenoszący moc na przednią oś, który generuje moc 204 KM. Energię czerpie z baterii dostarczonej przez chiński koncern BYD Company, wykonanej w technologii litowo-żelazowo-fosforanowej, która nie zawiera kobaltu. Deklarowany średni zasięg na jednym ładowaniu wynosi około 420 kilometrów. Gabaryty uległy nieznacznym zmianom – długość urosła do 4715 mm, a wysokość do 1725 mm, przy niezmienionym rozstawie osi. Przestronność bagażnika pozostała na wysokim poziomie 839-1662 litrów.

Wnętrze i odbiór rynkowy EVX

Kabina elektrycznej odsłony Torresa zadebiutowała z jeszcze bardziej zaawansowanym cyfrowo kokpitem. Tunel środkowy został uwolniony od połączenia z deską rozdzielczą, co pozwoliło wygospodarować duży schowek i ładowarkę indukcyjną na smartfona. Całość zwieńczył zakrzywiony, zintegrowany moduł dwóch ekranów o przekątnej 12,3 cala, obejmujący zarówno wirtualne zegary, jak i centrum multimedialne. Późniejsze wprowadzenie tego rozwiązania do spalinowego KGM Torres przy okazji liftingu dowodzi, że właśnie ta cyfrowa architektura została uznana za wzorcową. KG Mobility pozycjonowało EVX jako atrakcyjnego cenowo rywala dla europejskich elektryków, kładąc nacisk na konkurencyjną cenę w stosunku do oferowanych gabarytów i praktyczności.

Opinie użytkowników i awaryjność

Na podstawie zgromadzonych ocen średnia nota dla SsangYong Torres wynosi 4,3 na 5, co jest wynikiem zbliżonym do średniej dla segmentu. Właściciele najczęściej chwalą auto za przestrzeń we wnętrzu, dobrą widoczność z miejsca kierowcy i pracę skrzyni biegów. Jeden z użytkowników podkreśla, że komfort jazdy i kultura pracy automatycznej przekładni pozytywnie zaskakują na tle aut znacznie droższych marek. Z kolei inni doceniają niskie koszty przejazdu po montażu LPG, gdzie po mieście wystarcza spalanie na poziomie 11 litrów gazu z niewielką domieszką benzyny.

Negatywne strony eksploatacji koncentrują się wokół kilku powtarzających się problemów. Najpoważniejszym z nich jest wysokie zużycie paliwa, które w mieście łatwo może przekroczyć 13 l/100 km. W bazie usterek pojawiły się doniesienia o awarii cewki zapłonowej po przebiegu 10 000 km, a jeden z użytkowników doświadczył pęknięcia wałka rozrządu przy 20 000 km, co zakończyło się przymusowym holowaniem. W obszarze wykończenia zgłaszana jest niska odporność lakieru na zarysowania oraz odpadające klamki. Są to przypadki odosobnione, ale warte uwagi podczas oceny eksploatacji długoterminowej.

Konkurencja i pozycja rynkowa

KGM Torres wchodzi w bezpośrednią rywalizację z utytułowanymi graczami, wśród których prym wiedzie Kia Sorento. Koreański SUV klasy średniej stara się odróżnić od reszty zarówno swoim niepokornym designem, jak i nastawieniem na praktyczne talenty. Jego atutami są duży prześwit, seryjne relingi, wysoka ładowność na poziomie 560 kg i możliwość holowania przyczepy. Z drugiej strony bazowy silnik benzynowy o mocy 163 KM i spalanie przekraczające 10 litrów to wynik, który w segmencie wypada przeciętnie. Debiut modelu na rynku polskim miał miejsce na Poznań Motor Show, gdzie producent ujawnił cennik i rozpoczął zbieranie pierwszych zamówień. Zainteresowanie przeszło oczekiwania importera – kolejka oczekujących na odbiór auta w początkowym okresie mierzona była liczbą tysięcy zamówień przedpremierowych.

SsangYong Torres otrzymał ogólną ocenę użytkowników 4,3/5, a jego zaletami są głównie przestronność i widoczność, natomiast wady obejmują drobne awarie oraz łatwość zarysowania miękkiego lakieru.

Patrząc całościowo, Torres to propozycja dla świadomych nabywców, szukających wyróżnienia wizualnego i praktyczności ponad dynamikę jazdy i niskie spalanie. Może nie jest usportowiony, a wręcz wymaga spokojnego stylu prowadzenia, ale w zamian oferuje nietuzinkową stylistykę retro i ustawność, która w realnej, rodzinnej eksploatacji sprawdza się lepiej niż deklaracje marketingowe wielu rywali. Jego ewolucja w kierunku modelu KGM, wzbogacona o wydajniejszy system multimedialny z elektrycznej odmiany, pokazuje, że producent wsłuchuje się w krytykę i stopniowo udoskonala swoje auto.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie jest realne spalanie SsangYong/KGM Torres w codziennej eksploatacji?

W praktyce komputer pokładowy zwykle pokazuje około 10–11 l/100 km w mieszanym użytkowaniu, znacznie powyżej deklarowanej wartości 9,1 l/100 km.

Czy można zamontować LPG i czy traci się przy tym gwarancję?

Tak — producent przewiduje montaż instalacji LPG i instalacja wykonana w autoryzowanym serwisie pozwala zachować fabryczną, pięcioletnią gwarancję.

Jakie są wymiary nadwozia i pojemność bagażnika Torresa?

Auto ma 4700 mm długości, 1890 mm szerokości i 1720 mm wysokości, a kufer mieści 703 litry w standardzie oraz do 1662 litrów po złożeniu tylnych siedzeń.

Jaki silnik napędza Torresa i jakie osiągi oferuje?

Wersja spalinowa ma turbodoładowany benzynowy motor 1.5 T‑GDI o mocy 163 KM, przyspieszenie 0–100 km/h według producenta to 8,1 s, lecz w testach realnie blisko 10 s, a prędkość maksymalna 191 km/h.

Ile można załadować i jaką masę przyczepy może ciągnąć Torres?

Ładowność wynosi 560 kg, a maksymalna masa holowanej przyczepy osiąga 1500 kg.

Co zmieniło się w modelu po liftingu i rebrandingu na KGM?

Po restylizacji wprowadzono nowe logo, stylizację na auta terenowe oraz całkowicie przeprojektowany kokpit z zakrzywionym panelem dwóch 12,3‑calowych ekranów i zintegrowanym sterowaniem klimatyzacją.

Czym różni się wersja elektryczna EVX od spalinowego Torresa?

EVX ma elektryczny napęd o mocy 204 KM z baterią LFP od BYD, inny przedni pas z pasem świetlnym LED oraz nieco większe wymiary i deklarowany zasięg około 420 km.

Jakie najczęściej zgłaszane problemy pojawiają się u użytkowników Torresa?

Użytkownicy wskazują na wysokie zużycie paliwa, sporadyczne awarie elektroniczne (zawieszanie multimediów) oraz pojedyncze przypadki poważniejszych usterek mechanicznych i problemy z jakością lakieru czy klamek.

Redakcja x-cross.pl

Tomasz Wojtczak – pasjonat klasycznej motoryzacji. Od 25 lat posiadam swój warsztat i prowadzę własny punkt mechaniki samochodowej. Doskonale znam trendy motoryzacji i specyfikę transportu ciężarowego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?