Renault Fluence to kompaktowy sedan, który w zależności od wersji silnikowej spala średnio od 4,4 do 7,6 litra paliwa na 100 kilometrów, a w opiniach użytkowników z portali motoryzacyjnych uzyskuje ocenę całkowitą na poziomie 4,26 w pięciostopniowej skali. Najbardziej ekonomiczne okazują się jednostki wysokoprężne 1.5 dCi, natomiast dynamiczny charakter zapewnia benzynowy silnik 2.0 16V. Analiza danych technicznych, rzeczywistego spalania i długoterminowej niezawodności pomoże Ci zdecydować, czy ten model spełni Twoje oczekiwania.
Pozycja rynkowa i historia modelu
Auto zadebiutowało podczas Frankfurt Motor Show we wrześniu 2009 roku, jako efekt współpracy koncernu Renault z marką Samsung Motors. Pojazd formalnie zastąpił wysłużonego Renault Mégane II Sedan, wprowadzając do segmentu kompaktowych limuzyn powiew świeżości w postaci eleganckiej, płynnej linii nadwozia. Produkcja odbywała się w tureckich zakładach Oyak-Renault w Bursie, które mogą pochwalić się certyfikatem ekologicznym ISO 14001.
W 2012 roku, przy okazji Salonu Samochodowego w Stambule, światło dzienne ujrzała odświeżona wersja po face liftingu. Modernizacja przyniosła nowy pas przedni z charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej wykonanymi w technologii LED oraz subtelnie zmieniony tył pojazdu. W gamie jednostek napędowych pojawił się również nowoczesny, wysokoprężny silnik 1.6 dCi. Produkcję całej gamy zakończono w 2016 roku, a bezpośrednim następcą został Renault Mégane IV Sedan.
Na rynku wtórnym model ten konkuruje ceną i wyposażeniem z takimi autami jak Chevrolet Cruze czy Volkswagen Jetta. Jego atutem jest bogata oferta silnikowa oraz wyjątkowo przestronna kabina, która zdaniem wielu ekspertów plasuje się na granicy segmentów C oraz D. W cennikach z lat 2013–2016 znajdziemy także warianty z nadwoziem po zmianach stylistycznych, oferujące cyfrowe zegary i system multimedialny z dotykowym ekranem.
Jakie silniki wybrać?
Gama dostępnych jednostek jest na tyle szeroka, że każdy kierowca – od zwolennika spokojnej, oszczędnej jazdy po entuzjastę dynamicznego przyspieszania – znajdzie coś dla siebie. Renomą wśród użytkowników cieszą się przede wszystkim oszczędne diesle, choć benzynowe konstrukcje również mają swoje grono zwolenników ceniących prostotę konstrukcji. Poniżej szczegółowe zestawienie najważniejszych wersji.
Silniki Diesla
Trzon oferty stanowi rodzina sprawdzonych jednostek 1.5 dCi. Ich pojemność skokowa wynosząca dokładnie 1461 cm³ idzie w parze z imponującą kulturą pracy i niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Wersja bazowa o mocy 85 KM współpracuje z 5-biegową skrzynią manualną i jest oceniana jako niezwykle prosta oraz tania w serwisowaniu. Wszystkie odmiany wysokoprężne legitymują się emisją CO₂ na poziomie 119 g/km, co pozwoliło im zdobyć znak ekologiczny Renault eco².
Szczególnie warte uwagi są mocniejsze warianty – 105-konny zestawiony z precyzyjną 6-biegową skrzynią mechaniczną oraz flagowy 110 KM osiągający solidny moment obrotowy 240 Nm już przy 1750 obr./min. W topowej odmianie zastosowano zaawansowaną technologię piątego wtryskiwacza, odpowiedzialną za bezobsługowe wypalanie filtra cząstek stałych. Ciśnienie wtrysku w tych motorach podniesiono do 1650 barów, a konstruktorzy przewidzieli aż 5 wtrysków na każdy cykl pracy, co znacząco wygładziło oddawanie mocy. Wymiana oleju w dieslach zalecana jest co 30 000 km lub dwa lata.
Po liftingu do palety dołączył silnik 1.6 dCi rozwijający 130 KM i aż 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To zdecydowanie najmocniejsza i najszybsza jednostka w gamie, pozwalająca na sprint do setki w czasie 9,8 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 200 km/h, przy deklarowanym średnim spalaniu wynoszącym jedynie 4,6 litra.
Silniki benzynowe
W gamie podstawowej prym wiodą dwie konstrukcje o pojemności 1.6 litra. Przed liftingiem montowano sprawdzonego 1.6 16V (K4M) o mocy 110 KM, który osiąga moment obrotowy 151 Nm przy 4250 obr./min. Współpracował on z manualną skrzynią JH3 lub archaiczną, 4-biegową przekładnią automatyczną DP2. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w tej wersji zajmowało 11,7 sekundy, a prędkościomierz zatrzymywał się przy 185 km/h.
Wersja poliftowa przyniosła zmodernizowaną, 115-konną jednostkę 1.6 SCe (H4M), którą można było sparować z bezstopniową skrzynią X-Tronic CVT. Ten wariant zachowuje bardzo przyzwoitą dynamikę przy obniżonym apetycie na paliwo rzędu 6,4 litra. Na szczycie gamy przez długi czas stał silnik 2.0 16V (M4R) o mocy 140 KM, oferujący 195 Nm momentu obrotowego. Ta niewysilona i trwała konstrukcja była dostępna z 6-biegowym manualem lub skrzynią bezstopniową CVT opracowaną przez Alians Renault-Nissan, która całkowicie eliminowała szarpnięcia przy zmianie przełożeń.
Jak wygląda rzeczywiste spalanie i koszty?
Wbrew optymistycznym danym z folderów reklamowych, średnie spalanie Renault Fluence w benzynie waha się między 7,5 a 9,2 litra – wynika to wprost z raportów tworzonych przez samych kierowców. Wersje z silnikiem 1.6 16V VVT notują średnio 7,5–7,6 l/100 km, co przy obecnych cenach paliwa jest wartością akceptowalną, ale nie rewelacyjną. Montaż instalacji LPG zmienia ten obraz, podnosząc zużycie gazu do około 9,2 litra, ale wyraźnie obniżając dzienny koszt eksploatacji.
Absolutnymi mistrzami oszczędności okazują się diesle 1.5 dCi. W cyklu mieszanym samochody te spalają nawet poniżej 5,6 litra oleju napędowego na 100 km. Średni koszt przejechania stu kilometrów szacowany jest na 38,33 zł. Na tak niską cenę wpływa nie tylko skromne zużycie paliwa, ale i długie interwały międzyprzeglądowe. Warto podkreślić, że filtr oleju napędowego ma trwałość określoną na 60 000 km, a pasek rozrządu wymaga wymiany dopiero po przebiegu 160 000 km.
Diesle 1.5 dCi z filtrem FAP jako jedne z nielicznych w tamtym okresie wyprzedzały restrykcyjne wymagania przyszłej normy Euro 5, gwarantując przy tym niską emisję CO₂ i bezproblemową rejestrację w strefach czystego transportu.
Jakie wrażenia zapewnia układ jezdny?
Konstruktorzy Renault postawili na sprawdzony układ z kolumnami McPherson z przodu i belką skrętną z tyłu. Zawieszenie zestrojono z myślą o komforcie, o czym świadczy parametr miękkiej sprężystości wynoszący z przodu 19,5 mm/100 daN, a z tyłu 20,2 mm/100 daN. W praktyce oznacza to bardzo efektowne tłumienie poprzecznych nierówności, typowych dla polskich dróg.
Mimo komfortowego nastawienia, nadwozie nie wykazuje nadmiernych przechyłów. Kąt przechyłu bocznego przy przyspieszeniu bocznym 1 m/s² to jedynie 0,42 stopnia, co jest wynikiem lepszym od ówczesnej średniej segmentowej wynoszącej ~0,45°. Elektryczne wspomaganie kierownicy z czujnikiem indukcyjnym reagującym w czasie 0,6 ms sprawia, że układ kierowniczy jest przyjemnie precyzyjny, choć niektórzy recenzenci zarzucają mu nienaturalną twardość podczas manewrowania w mieście.
Na szczególną pochwałę zasługuje skuteczność hamulców. Przednie tarcze o średnicy 280 mm i tylne 260 mm zatrzymują Fluence z prędkości 100 km/h do zera na dystansie 39 metrów. To rezultat, który nawet po latach nie odstaje od nowszych konstrukcji. W zależności od wersji wyposażenia, auto obuto w opony w rozmiarach 15, 16 lub 17 cali, przy czym najbardziej neutralny kompromis między wyglądem a komfortem daje profil 205/60 R16.
Jak przestronne jest wnętrze i bagażnik?
Parametry kabiny plasują ten samochód na pograniczu segmentów. Szerokość nad podłokietnikami z przodu mierzy 1480 mm, a z tyłu 1475 mm, co przy rozstawie osi wynoszącym 2702 mm przekłada się na królewską ilość miejsca na kolana. Promień na tej wysokości to aż 238 mm – to wartość, która nadal robi wrażenie nawet na tle aut klasy średniej. Oparcie kanapy pochylono pod ergonomicznym kątem 27 stopni, co sprzyja wygodzie podczas wielogodzinnych podróży.
Praktyczność podnosi sieć schowków o imponującej łącznej pojemności ponad 23 litrów. W desce rozdzielczej znajduje się klimatyzowany schowek o pojemności 9 litrów, a w konsoli centralnej dodatkowy pojemnik mieszczący 2,2 litra. Każda kieszeń w drzwiach przednich oferuje kolejne 2,6 litra przestrzeni na drobiazgi.
Bagażnik podstawowy mieści 530 dm³ z zestawem naprawczym lub 496 litrów z kołem zapasowym. Załadunek ułatwia niski próg o wysokości 727 mm i szeroki otwór ładunkowy mierzący 1020 mm, uzyskany dzięki podzieleniu tylnych lamp. Pewną niedogodnością dla przewożących duże pudła są masywne, nieosłonięte zawiasy klapy, wnikające do środka przestrzeni ładunkowej.
Jak wypada ocena użytkowników i awaryjność?
Z analizy 119 opinii na niezależnych portalach motoryzacyjnych wynika, że 86% właścicieli ponownie zdecydowałoby się na ten model. Średnia ocena całkowita to solidne 4,26 na 5,0 gwiazdki, przy czym najsłabszym wynikiem charakteryzuje się skrzynia biegów (3,85), a najmocniejszym karoseria (4,65). Użytkownicy zgodnie chwalą przestronność kabiny, bezawaryjność poważnych podzespołów silnika i niskie koszty serwisu.
Przykładowy raport jednego z posiadaczy wersji 1.6 16V na gaz z przebiegiem 182 000 kilometrów wskazuje, że poza standardowymi wymianami eksploatacyjnymi (olej co 10 000 km, świece co 40 000 km) auto nie zanotowało żadnych kosztownych defektów. Podobnie entuzjastycznie oceniany jest diesel 1.5 dCi 110 KM – kierowcy doceniają w nim brak turbodziury oraz przyzwoity prześwit umożliwiający swobodne parkowanie przy krawężnikach.
Najczęściej zgłaszanym mankamentem są sporadyczne hałasy dochodzące z tworzyw sztucznych w okolicy deski rozdzielczej, pojawiające się na nierównej nawierzchni, oraz przeciętna widoczność do tyłu przy parkowaniu.
W kategorii uciążliwych usterek nieznacznie wyróżnia się układ elektryczny, choć przypadki awarii czujników czy sterowników są na tyle rzadkie, że nie wpływają na globalny, pozytywny wizerunek auta. Wersja Sport Way z pakietem stylistycznym, obejmującym 19-calowe obręcze i dokładane spojlery progowe, zyskuje dodatkowe uznanie za odporność nadwozia na korozję.
W jakie systemy bezpieczeństwa wyposażono Fluence?
Już od podstawowego poziomu wyposażenia, każdy egzemplarz opuszczający salon miał na pokładzie ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania (EBD). Wspomaganie nagłego hamowania (AFU) automatycznie włącza światła awaryjne przy ostrym wciskaniu pedału hamulca, alarmując innych użytkowników drogi. W zależności od wersji, listę tę uzupełniał elektroniczny korektor toru jazdy ESC z opcją kontroli podsterowności.
Ochrona pasażerów opiera się na do sześciu poduszkach powietrznych: czołowych, bocznych chroniących klatkę piersiową oraz kurtynach powietrznych rozwijających się na całej długości kabiny. Z tyłu zastosowano trójpunktowe mocowanie fotelików dziecięcych Isofix na dwóch skrajnych miejscach. Nad bezpieczną prędkością czuwał montowany fabrycznie regulator i ogranicznik, a pasy przednie wyposażono w pirotechniczne napinacze oraz ograniczniki napięcia.
Jakie technologie i wyposażenie dodatkowe oferowano?
Renault Fluence, zwłaszcza po modernizacji, zapewniało technologiczną łączność zupełnie przyzwoitą jak na swoją klasę. Flagowym rozwiązaniem stał się system Carminat TomTom – wbudowana nawigacja satelitarna z kolorowym ekranem o przekątnej 5,8 cala. Urządzenie wyświetlało aktualne informacje o natężeniu ruchu, proponowało trasy alternatywne oraz dawało możliwość łatwej aktualizacji map za pośrednictwem standardowej karty SD.
O doznania akustyczne dbał opcjonalny pakiet 3D Sound by Arkamys, który oferował system audio o mocy 140 W złożony z ośmiu precyzyjnie rozmieszczonych głośników. Cyfrowe przetwarzanie dźwięku uwzględniało kształt kabiny oraz rodzaj materiałów wykończeniowych. Pakiet Plug & Music oraz moduł Bluetooth umożliwiały bezprzewodowe odtwarzanie muzyki z iPoda lub pendrive’a i obsługę telefonu komórkowego z poziomu pilota umieszczonego pod kierownicą.
Komfort termiczny we wnętrzu gwarantowała automatyczna, dwustrefowa klimatyzacja działająca w trybach Soft, Auto i Fast. pozwalająca kierowcy i pasażerowi na niezależne ustawienie siły nawiewu oraz temperatury. Dysze wentylacyjne znalazły się także pod przednimi fotelami oraz w tylnej części konsoli środkowej, zapewniając cyrkulację ciepłego powietrza na nogi pasażerów drugiego rzędu. Praktyczność podnosiła karta Renault Hands Free, która nie wymagała wyciągania z kieszeni – samochód otwierał się przy zbliżeniu, a po oddaleniu się użytkownika samoczynnie ryglował zamki.
W wariancie po face liftingu z 2013 roku nowością był multimedialny system z dotykową obsługą R-Link, oferujący dostęp do sklepu z aplikacjami. Ponadto przedni pas karoserii zdobiły już standardowe światła do jazdy dziennej LED oraz elementy ozdobne w lśniącej czerni, co nadawało autu nowoczesny i dostojny wygląd.
Ponad 100 przedseryjnych egzemplarzy testowych pokonało łącznie blisko 5 milionów kilometrów w skrajnych warunkach atmosferycznych, co bezpośrednio przełożyło się na wysoką trwałość i odporne na trzaski spasowanie elementów wnętrza finalnej wersji dla klienta.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie jest rzeczywiste spalanie Renault Fluence w wersjach benzynowych?
Praktyczne raporty kierowców pokazują średnie zużycie benzyny między 7,5 a 9,2 l/100 km, przy czym wersje 1.6 osiągają około 7,5–7,6 l/100 km.
Które silniki w Fluence są najbardziej oszczędne?
Najbardziej ekonomiczne są diesle 1.5 dCi, które w cyklu mieszanym spalają nawet poniżej 5,6 l/100 km i mają długie interwały serwisowe.
Jakie osiągi oferuje najmocniejszy diesel 1.6 dCi po modernizacji?
Wersja 1.6 dCi rozwija 130 KM i 320 Nm, przyspieszając do 100 km/h w 9,8 sekundy i osiągając maksymalnie 200 km/h przy średnim spalaniu 4,6 l/100 km.
Czy Fluence jest przestronnym autem dla pasażerów tylnej kanapy?
Tak — rozstaw osi 2702 mm i szerokość przy podłokietnikach blisko 1,48 m dają dużo miejsca na kolana, a ergonomiczne oparcie poprawia komfort dłuższych podróży.
Jak oceniana jest niezawodność i satysfakcja właścicieli?
Na podstawie 119 opinii 86% właścicieli kupiłoby ponownie samochód, a średnia ocena wynosi 4,26/5, przy chwalonej trwałości silników i niskich kosztach serwisu.
Jakie systemy bezpieczeństwa są standardem we Fluence?
W standardzie montowano ABS z EBD, wspomaganie nagłego hamowania oraz możliwość dołączenia ESC, a także do sześciu poduszek powietrznych i Isofix z tyłu.
Gdzie i kiedy rozpoczęto produkcję Renault Fluence?
Model zadebiutował we wrześniu 2009 roku, a jego produkcja odbywała się w zakładach Oyak‑Renault w Bursie w Turcji, posiadających certyfikat ISO 14001.
Jakie multimedia i komfort oferowało auto po face liftingu?
Po modernizacji pojawiły się systemy R‑Link z dotykowym ekranem, nawigacja Carminat TomTom oraz opcjonalne pakiety audio, dwustrefowa klimatyzacja i karta Hands Free.