Strona główna
Samochody
BMW m5 g90 – dane techniczne, osiągi, cena

BMW m5 g90 – dane techniczne, osiągi, cena

Srebrne BMW M5 G90 zaparkowane na nowoczesnym podjeździe o zmroku, podkreślające agresywny design i oświetlenie LED auta.

BMW M5 G90 to hybryda plug-in o mocy systemowej 727 KM i momencie obrotowym 1000 Nm, osiągająca 100 km/h w 3,5 s, a jej cena wyjściowa to 687 500 zł. Wyczynowa limuzyna przeszła radykalną transformację, łącząc podwójnie doładowane V8 z jednostką elektryczną, co kosztowało ją znaczący wzrost masy. Poniżej znajdziesz szczegółową analizę wszystkich parametrów technicznych i eksploatacyjnych.

Układ napędowy i konsekwencje elektryfikacji

Sercem nowej generacji jest układ M Hybrid, który łączy dwa światy. Jego podstawę stanowi spalinowa, 4,4-litrowa jednostka V8 z podwójnym doładowaniem, rozwijająca 585 KM. To zmodyfikowana konstrukcja S68, która współpracuje z motorem elektrycznym o mocy 197 KM, zabudowanym bezpośrednio w 8-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów ZF. Taki mariaż zaowocował rekordowymi wartościami w historii modelu – żadne wcześniejsze M5 nie dysponowało aż 1000 Nm momentu obrotowego, dostępnego w szalenie szerokim zakresie od 1800 do 5400 obr./min.

Wprowadzenie napędu hybrydowego typu plug-in pociągnęło za sobą brzemienną w skutkach zmianę. Aby zmagazynować energię, w podłodze umieszczono akumulator trakcyjny o pojemności użytkowej 18,6 kWh. Jego obecność, wraz z całym osprzętem elektrycznym, sprawia, że masa własna limuzyny osiąga 2510 kg. W stosunku do poprzednika, modelu F90, przyrost jest kolosalny – auto przytyło o ponad 500 kg, co jest bezprecedensowym skokiem w całej historii serii.

Nowe M5 jest pierwszym w dziejach, w którym stosunek mocy do masy spadł względem poprzednika – z 311 KM/t w F90 do 290 KM/t w generacji G90.

Historyczny przyrost masy w kolejnych generacjach

Nigdy wcześniej Bawarczycy nie zmagali się z tak drastycznym zwiększeniem wagi między generacjami. Wcześniej największy skok odnotowano przy przejściu z lekkiego E28 do E34 i wynosił on około 200 kg, co przy ówcześnie ważącym półtorej tony aucie było znaczącą zmianą. Teraz mówimy o przyroście rzędu jednej czwartej masy całego samochodu, co fundamentalnie wpływa na jego charakter. Inżynierowie musieli zastosować wyrafinowane rozwiązania podwozia, by zamaskować te dodatkowe kilogramy.

Osiągi i wrażenia z prowadzenia

Mimo zaawansowanej konstrukcji, parametry przyspieszenia nie pozostawiają wątpliwości co do potencjału G90. Pierwsza setka pojawia się na zegarach po 3,5 sekundy, ale w testach praktycznych, dzięki doskonałej trakcji napędu xDrive, wynik ten bywał nawet poprawiany. Prawdziwy podziw budzi jednak dynamika przy wyższych prędkościach, gdzie reakcja na gaz jest natychmiastowa. Odpowiada za to motor elektryczny, który błyskawicznie niweluje wszelkie opóźnienia turbodoładowania.

Standardowa prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Granicę tę można jednak przesunąć. Wystarczy zamówić pakiet M Driver, który za 12 tys. zł podnosi ogranicznik do 305 km/h i dorzuca jednodniowe profesjonalne szkolenie BMW Driving Experience. To niemal obowiązkowa opcja dla każdego, kto planuje korzystać z auta na niemieckich autostradach.

Kierowca ma do dyspozycji programowalne przyciski M1 i M2 na kierownicy, które działają niczym spusty rewolweru. Każdy z nich może kryć zestaw nastawów silnika, zawieszenia, układu kierowniczego, wydechu i systemów wspomagających. Lewa łopatka zmiany biegów skrywa dodatkową funkcję Boost – po jej pociągnięciu na 10 sekund wyzwalana jest pełna moc systemu, co daje odczucie przypominające doładowanie w grach komputerowych.

Pomimo ogromnej masy własnej, inżynierowie M GmbH zdołali nadać autu zaskakującą zwinność. Adaptacyjne zawieszenie w trybie Sport Plus praktycznie eliminuje przechyły nadwozia, a tylna skrętna oś znacząco poprawia manewrowość w ciasnych łukach. Auto nieustannie pozostaje napięte jak cięciwa łuku, ale jednocześnie w nastawach komfortowych zapewnia płynność godną luksusowej limuzyny, doskonale wybierając nierówności.

Pozycja rynkowa i konkurencja

Z ceną startową wynoszącą 687 500 zł za limuzynę i 698 tys. zł za odmianę kombi Touring (G99), nowe M5 wchodzi w szranki z kilkoma silnymi rywalami. Bezpośrednim konkurentem pozostaje Audi RS6 Avant Performance, które przy cenie 683 tys. zł ma o 0,2 s lepsze przyspieszenie, ale niższą prędkość maksymalną i jest już modelem schyłkowym. Inaczej sytuacja wygląda ze strony Mercedesa-AMG – oferowana obecnie E53 Hybrid, z 6-cylindrowym silnikiem i ceną startową 502 tys. zł, gra minimalnie niższej lidze, mając też wyraźnie mniejszy bagażnik (370 l).

Co zaskakujące, największe wyzwanie wewnątrz koncernu rzuca BMW M3 Competition xDrive Touring. Przy cenie 505 tys. zł oferuje 530 KM i osiąga setkę w 3,6 s, ale przy masie własnej wynoszącej jedynie 1940 kg jest znacznie lżejsze i bardziej brutalne w prowadzeniu. Dla klienta poszukującego bezkompromisowej frajdy z jazdy i większego kombi, M3 Touring zaoszczędza blisko 200 tys. zł względem M5 G90. Z kolei w oficjalnym konfiguratorze marki alternatywą pozostaje elektryczne i5 M60 Touring za 510,5 tys. zł.

Dokładne zestawienie różnic pomiędzy głównymi graczami prezentuje poniższa tabela:

Model Moc (KM) 0-100 km/h (s) Masa (kg) Cena od (PLN)
BMW M5 G90 Limuzyna 727 3,5 2510 687 500
Audi RS6 Avant Performance 630 3,6 2150 683 000
BMW M3 Competition Touring 530 3,6 1940 505 000
Mercedes-AMG E53 Hybrid 585 3,8 2355 502 000

Koszt indywidualizacji

Bazowa kwota za limuzynę to początek zabawy. Testowany egzemplarz z karbonowym pakietem zewnętrznym za 15,7 tys. zł, ceramicznym układem hamulcowym za 48,3 tys. zł oraz pakietem Comfort za 9,3 tys. zł osiągnął wartość bliską 800 tys. zł. Większość dodatków obejmuje pakiet Ultimate, wyceniony na 107 tys. zł, co oznacza, że bogato skonfigurowane auto swobodnie przekracza psychologiczną granicę trzech czwartych miliona.

Cyfrowe centrum dowodzenia i wykończenie

Wewnątrz króluje zakrzywiony ekran obsługujący system operacyjny BMW OS 8.5. Na deskę rozdzielczą składają się dwa panele – 12,3-calowy wyświetlacz cyfrowych zegarów oraz 14,9-calowy ekran dotykowy centralny. W standardzie obecny jest też wyświetlacz przezierny HUD, który w modelach M zyskuje specyficzny, torowy motyw z obrotomierzem. Mimo że nie jest to najnowszy OS 9, całość działa wydajnie, a asystent głosowy porozumiewa się już w języku polskim, sterując wszystkimi modułami auta.

O jakość dźwięku dba zestaw Bowers & Wilkins z systemem LOGIC 7 Surround. Jego precyzja sprawia, że generowane przez głośniki basowe wzmocnienie odgłosu silnika jest nieodróżnialne od naturalnego buczenia V8 na niskich obrotach. Niestety, w sportowym wnętrzu nie uniknięto wady typowej dla współczesnego segmentu premium – nadmiaru połyskliwej czerni fortepianowej. Tworzywo to szybko pokrywa się odciskami palców i zarysowaniami, szczególnie wokół selektora skrzyni biegów i uchwytów na kubki.

Fotele przednie to majstersztyk kompromisu. Na co dzień są bardzo komfortowe i oferują szeroki zakres elektrycznej regulacji, obejmujący także zintegrowane zagłówki i wysuwane podparcie ud. Gdy wymagana jest sportowa jazda, pneumatyczne boczki skutecznie usztywniają siedzisko, zapewniając doskonałe trzymanie. Standardem jest tapicerka Merino, jednak jasne odcienie, takie jak Silverstone, wymagają regularnej pielęgnacji.

Praktyczne aspekty użytkowania i ekonomia

M5 G90 to pierwsza generacja, która pozwala na codzienną jazdę w trybie bezemisyjnym. Elektryczny zasięg według WLTP wynosi od 62 do 68 km, a testy w warunkach chłodnych potwierdziły możliwość pokonania około 55 km. Uzupełnianie energii w akumulatorze odbywa się wyłącznie przez złącze AC z mocą 11 kW, więc pełne ładowanie trwa 2 godziny i 15 minut. Szybkie złącze DC nie zostało tutaj zastosowane.

Pojemność bagażnika skurczyła się względem cywilnej serii 5 do 466 litrów. Jest to przestrzeń wystarczająca, ale nie do końca ustawna – po złożeniu oparć nie uzyskuje się płaskiej podłogi, a pod nią zabrakło organizacji na kable do ładowania. Na tylnej kanapie dwie wysokie osoby podróżują bez problemu, mając do dyspozycji osobne strefy klimatyzacji i gniazda USB-C.

Spalanie benzyny przy prędkości 120 km/h wynosi rozsądne 8,7 l/100 km, natomiast w mieście przy pustym akumulatorze trakcyjnym potrafi wzrosnąć do 25 l/100 km, co jest pochodną pracy silnika w funkcji ładowarki.

Zużycie paliwa jest silnie skorelowane z trybem hybrydowym. Gdy komputer utrzymuje minimalny zasięg elektryczny na poziomie 5-7 km, spalanie w spokojnej jeździe podmiejskiej potrafi spaść do 6,7 l/100 km. Jednak korzystanie z pełnej, 727-konnej mocy sprawia, że 60-litrowy zbiornik paliwa momentalnie przypomina o swojej skromnej pojemności, a wskazania zasięgu topnieją w zastraszającym tempie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile mocy ma BMW M5 G90 i jaki moment obrotowy generuje układ napędowy?

System generuje 727 KM łącznie, a maksymalny moment obrotowy wynosi 1000 Nm.

Jakiego rodzaju jednostki napędowe zastosowano w M5 G90?

To hybryda plug-in łącząca 4,4-litrowe V8 twin‑turbo (585 KM) z elektrycznym motorem 197 KM zamontowanym w skrzyni biegów.

Jak wpłynęła elektryfikacja na masę samochodu?

Dzięki akumulatorowi 18,6 kWh i osprzętowi auto waży 2510 kg, czyli ponad 500 kg więcej niż poprzednik.

Jak szybko M5 G90 przyspiesza do 100 km/h?

Producent podaje 3,5 s, a w praktyce dzięki doskonałej trakcji xDrive wynik bywa jeszcze lepszy.

Jaki jest elektryczny zasięg i ile trwa pełne ładowanie akumulatora?

Zasięg wg WLTP to 62–68 km (w chłodzie około 55 km), a ładowanie AC 11 kW zajmuje około 2 godziny i 15 minut.

Czy M5 G90 oferuje szybkie ładowanie DC?

Nie, samochód nie został wyposażony w złącze DC i ładować można tylko przez AC 11 kW.

Jak zmieniła się pojemność bagażnika w porównaniu do zwykłej serii 5?

Bagażnik ma teraz 466 litrów, co jest mniejsze niż w cywilnej serii 5 i nie daje płaskiej podłogi po złożeniu oparć.

Jakie są wartości spalania przy różnych warunkach jazdy?

Przy 120 km/h spalanie wynosi około 8,7 l/100 km, natomiast w mieście z pustym akumulatorem może wzrosnąć do 25 l/100 km.

Jaka jest cena wyjściowa i jakie są typowe koszty doposażenia?

Cena startowa limuzyny to 687 500 zł, a bogato wyposażony egzemplarz z opcjami łatwo zbliża się do około 800 tys. zł.

Jaka prędkość maksymalna obowiązuje seryjnie i jak można ją zwiększyć?

Standardowo ogranicznik blokuje prędkość na 250 km/h, a dokupienie pakietu M Driver (12 tys. zł) podnosi ją do 305 km/h i zawiera szkolenie.

Redakcja x-cross.pl

Tomasz Wojtczak – pasjonat klasycznej motoryzacji. Od 25 lat posiadam swój warsztat i prowadzę własny punkt mechaniki samochodowej. Doskonale znam trendy motoryzacji i specyfikę transportu ciężarowego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?