Renault Arkana od użytkowników otrzymuje średnią ocenę 4,20 w skali 1–5 i aż 67% z nich kupiłoby ten model ponownie. Opinie pokazują, że najmocniejszą stroną auta są komfort jazdy i atrakcyjna stylistyka SUV-a coupé, podczas gdy najczęściej powtarzającą się krytyką objęto drobne awarie elektroniki. W naszym artykule zebraliśmy rzetelne dane o wszystkich wadach i zaletach opisywanych przez właścicieli.
Jak użytkownicy oceniają całokształt Renault Arkana?
Na podstawie 51 opinii zebranych przez portal AutoCentrum.pl wyłania się obraz samochodu, który bardzo dobrze radzi sobie w codziennej eksploatacji. Całościowa nota na poziomie 4,20 plasuje ten model zaledwie 4% poniżej średniej dla całego segmentu – wynik można więc traktować jako zadowalający. Właściciele szczególnie doceniają zestrojenie układu jezdnego i przestronność przedziału pasażerskiego, rzadziej zgłaszając uwagi do samej jednostki napędowej. Spora grupa ankietowanych deklaruje, że przy ponownym wyborze postawiłaby właśnie na ten francuski crossover coupé.
Poszczególne wersje silnikowe różnią się między sobą notami – inny charakter mają miękkie hybrydy 1.3 TCe, a inny pełna hybryda E-Tech. Rozbieżności widać przede wszystkim przy ocenie skrzyni biegów i poziomu hałasu w kabinie, co wynika z odmiennych konstrukcji obu układów. Silniki z serii TCe Mild Hybrid zbierają więcej słów krytyki za opóźnione ruszanie z systemem Start&Stop, jednak nadrabiają przewidywalną dynamiką na trasie. Wariant hybrydowy z kolei punktuje płynnością działania w mieście, ale dostaje niższe noty za elastyczność powyżej 100 km/h.
Wrażenia z jazdy i właściwości jezdne
Układ jezdny otrzymał od użytkowników notę 4,35 i jest to jeden z najmocniejszych atutów modelu. Zawieszenie dobrze wybiera nierówności, skutecznie ogranicza przechyły boczne na zakrętach, a przy tym nie wprowadza do kabiny zbędnych wstrząsów. Nawet na pofalowanych, lokalnych drogach auto zachowuje się stabilnie, co potwierdzają zarówno właściciele z Polski, jak i kierowcy testujący samochód w Argentynie.
Układ kierowniczy ma bardziej bezpośrednie przełożenie i producent zmniejszył w nim opór wspomagania, przez co prowadzenie staje się przewidywalne. Precyzja kierownicy nie odbiera komfortu – manewry w ciasnych parkingach ułatwia spory zakres wspomagania, a przy wyższych prędkościach wyraźnie rośnie poczucie związku z przednią osią. Jednocześnie nie jest to auto o sportowych ambicjach, co wprost podkreślają testerzy: emocje za kierownicą są umiarkowane, ale za to jazda pozostaje bardzo bezpieczna.
Jak pracuje napęd i skrzynia biegów?
Silnik 1.3 TCe o mocy 140 KM w subiektywnych ocenach zyskuje miano żwawego i chętnie reagującego na dodanie gazu. Przyspieszenie do setki w wariancie 158-konnym wynosi 9,1 sekundy, a wersja 140-konna daje radę nawet z czteroosobową rodziną na pokładzie. Bezpośredni wtrysk paliwa i turbodoładowanie sprawiają, że moment obrotowy dostępny jest szybko – już od 1800 obr./min.
Dwusprzęgłowa, automatyczna skrzynia EDC o siedmiu przełożeniach pracuje płynnie, choć podczas jazdy miejskiej właściciele zgłaszają pewne opóźnienia przy ruszaniu. Część osób narzeka na niedoskonałą kulturę działania systemu Start&Stop, który wydłuża czas potrzebny na włączenie się do ruchu spod świateł. W trasie zmiana biegów staje się niemal niedostrzegalna i nie przeszkadza w utrzymaniu stałego tempa.
W pełnej hybrydzie E-Tech zastosowano wielotrybową przekładnię bezstopniową, czerpiącą patenty prosto z technologii Formuły 1. Zapewnia ona łącznie 14 przełożeń i znakomicie sprawdza się podczas spokojnej, miejskiej jazdy. Jej specyficzne działanie przy mocnym wciskaniu pedału gazu wymaga przyzwyczajenia, natomiast po opanowaniu stylu jazdy użytkownicy chwalą ją za miękkie i bezszelestne przełączanie między trybami napędu.
Co słychać w kabinie?
Wyciszenie wnętrza jest jedną z kategorii, która w ocenach wypada nieco gorzej na tle pozostałych – uzyskuje średnią 3,90. W egzemplarzach z silnikiem 1.3 TCe podczas przyspieszania słychać charakterystyczny warkot jednostki spalinowej, choć właściciele podkreślają, że przy jednostajnej jeździe autostradowej szum opon i powietrza opływającego nadwozie utrzymuje się na przyzwoitym pułapie. Niektórzy porównują poziom hałasu z droższymi modelami Mercedesa i twierdzą, że różnice są minimalne.
Wariant hybrydowy 1.6 E-TECH w mieście przez większość czasu sunie niemal bezgłośnie, korzystając z silników elektrycznych. Podczas ruszania z miejsca i krótkich przemieszczeń w korku jednostka benzynowa nie włącza się w ogóle, co wyraźnie poprawia akustyczny komfort podróżowania. Na trasie jednak, przy prędkościach rzędu 130 km/h, i tak dominuje już szum aerodynamiczny związany z wysokim nadwoziem.
Jaką widoczność oferuje nadwozie?
Widoczność z miejsca kierowcy oceniono wysoko – na 4,43. Podwyższona pozycja za kierownicą, charakterystyczna dla crossoverów i SUV-ów, ułatwia obserwację drogi przed maską, a wąskie słupki dachowe nie ograniczają pola widzenia na skośnym skrzyżowaniu. Manewrowanie w ciasnych uliczkach staje się intuicyjne, a przeszklona powierzchnia boczna daje poczucie przestronności.
Problem pojawia się z tyłu. Pochylona linia dachu w stylu coupé ogranicza pole widzenia przez tylną szybę, ale producent zrekompensował to kamerą cofania o wysokiej rozdzielczości i opcjonalnym systemem kamer 360 stopni. Asystent wyjeżdżania z miejsca parkingowego tyłem ostrzeże przed pojazdem nadjeżdżającym z boku – funkcja bardzo chwalona na zatłoczonych osiedlowych parkingach.
Ile miejsca dla kierowcy i pasażerów?
Przestrzeń dla podróżujących zdobyła jedną z wyższych not w zestawieniu – 4,37. Z przodu fotele oferują solidne trzymanie boczne, pełną elektryczną regulację w bogatszych wersjach i odpowiednią długość siedziska, choć kilka głosów wskazuje na przeciętną szerokość samej kabiny dla bardzo wysokich kierowców. W drugim rzędzie, mimo opadającego dachu, miejsca nad głową jest wystarczająco dla osób o wzroście około 180 cm, a niemal płaska podłoga ułatwia zajmowanie środkowego siedzenia.
Bagażnik w wersji benzynowej pomieści 480 litrów, natomiast po faceliftingu i w konfiguracjach hybrydowych pojemność wzrasta nawet do 513 litrów. Jest to wynik zbliżony do nieprodukowanego już Logana, przy czym tutaj przestrzeń ładunkową lepiej wykończono: zastosowano podwójną podłogę i wygodny, niski próg załadunku. Rodziny z małymi dziećmi docenią standardowe mocowania Isofix na bocznych siedzeniach kanapy.
Wyposażenie, ergonomia i komfort codziennej obsługi
Ergonomia kokpitu została dobrze przyjęta – ocena 4,31 sugeruje, że wszystkie przełączniki znajdują się w zasięgu ręki, a system multimedialny Easy Link działa szybko i bez zacięć. Centralny ekran dotykowy o przekątnej 9,3 cala wyświetla czytelną grafikę i bezproblemowo integruje się z Android Auto oraz Apple CarPlay. Przed oczami kierowcy znajduje się wirtualny zestaw wskaźników o rozmiarze ponad 10 cali z możliwością wyświetlania dużej mapy nawigacji.
Jakość materiałów wykończeniowych wywołuje mieszane odczucia. Deska rozdzielcza w przeważającej części składa się z twardych tworzyw, jednak ich spasowanie stoi na wysokim poziomie – nic nie skrzypi nawet na nierównych drogach. Wersja Esprit Alpine otrzymuje wstawki z alkantary, matowe aplikacje imitujące drewno i przeszycia w barwach francuskiej flagi, co nadaje wnętrzu odrobinę elegancji. Dodatkowym atutem jest opcjonalny system nagłośnienia Bose, który podbija niskie tony przy zachowaniu czystości dźwięku.
Wentylacja, ogrzewanie i system Multi-Sense
Klimatyzacja automatyczna i nawiewy zebrały notę 4,33, jednak w jednym z komentarzy pojawiła się informacja o usterce polegającej na tym, że po zmianie kierunku nadmuchu z kratek leci zimne powietrze. Serwis zdiagnozował wówczas usterkę, choć naprawa nie zawsze przynosiła trwały efekt. W większości aut układ grzewczy działa jednak bez zarzutu, szybko odparowując szyby zimą.
Kierowca może dostosować charakter auta do nastroju za pomocą pokrętła Multi-Sense – do wyboru są tryby Eco, Sport i personalizowany My Sense. System zmienia wtedy nastawy silnika, skrzyni biegów, układu kierowniczego, a nawet kolor podświetlenia ambientowego. W trasie funkcja doceniana jest za realny wpływ na reakcję pedału gazu, a w mieście pozwala oszczędzać paliwo bez rezygnacji z płynności ruszania.
Spalanie i ekonomika w raportach użytkowników
Średnie zużycie benzyny zgłoszone przez właścicieli w dzienniku kosztów wynosi 6,2 l/100 km, co przekłada się na koszt 40,00 zł za każde przejechane 100 km. Testy redakcyjne potwierdzają, że Renault Arkana potrafi być jeszcze oszczędniejszy – wariant 140-konny podczas spokojnej trasy o długości 1050 km spalił zaledwie 5,4 l/100 km, a komputer pokładowy pokrywał się ze wskazaniami dystrybutora.
Wersja z silnikiem 158 KM w mieście potrzebuje średnio 6,6 l/100 km, natomiast na trasie Warszawa–Kraków z tempomatem ustawionym na prędkość autostradową zanotowano wynik 7,6 l/100 km. Mimo większej mocy jednostka zachowuje przy tym umiarkowany apetyt, co jest zasługą układu mikrohybrydowego obniżającego spalanie nawet o 8%.
Hybrydowe Renault Arkana 1.6 E-TECH okazuje się mistrzem oszczędności w mieście: poruszając się głównie po stolicy Argentyny, średni apetyt zamknął się w 6,1 l/100 km. Na autostradzie wartość ta potrafi wzrosnąć do 8 l/100 km, natomiast na drogach krajowych przy prędkościach 80–90 km/h zobaczymy wskazania rzędu 4,5 l/100 km. Bateria trakcyjna o pojemności 1,2 kWh sama decyduje, kiedy odciążyć jednostkę spalinową – codzienne odcinki w korkach auto sumarycznie pokonuje nawet w 80% na prądzie.
Średni koszt przejechania 100 km wynosi 40,00 zł, a ogólne zużycie benzyny utrzymuje się na poziomie 6,2 l/100 km – taki wynik stawia Renault Arkanę wśród ekonomicznych crossoverów segmentu C.
Jakie usterki i awarie zgłaszają użytkownicy?
W bazie serwisu AutoCentrum.pl zebrano już 10 zgłoszeń dotyczących usterek, a ich rodzaj wyraźnie zależy od przebiegu. Najpoważniejsze kłopoty koncentrują się wokół układu elektrycznego – pojawiły się losowe działanie systemu kontroli martwego pola z prawej strony oraz trzeszczące wnętrze. Właściciele odnotowali też awarię ogrzewania polegającą na podmuchu zimnego powietrza mimo ustawionej wysokiej temperatury.
W jednym z egzemplarzy zanotowano wymianę uszkodzonych prowadnic szyb przednich, które uniemożliwiały otwieranie okien. Drobiazgiem okazało się natomiast skrzypiące lusterko od strony kierowcy – uciążliwość, która wymagała interwencji w autoryzowanym serwisie. W ciągu 12 miesięcy do wymiany kwalifikowała się także przepalona listwa LED oświetlenia progowego, przy czym u jednego z użytkowników usterka powtórzyła się dwukrotnie.
Które podzespoły oceniono najgorzej?
Zaskoczeniem negatywnym objęto przede wszystkim układ elektryczny – takie informacje wprost pojawiają się w oficjalnych zestawieniach portalu. Skrzynia biegów w odmianie E-Tech dostaje mieszane recenzje, a część kierowców mówi o konieczności przyzwyczajenia się do specyficznego wycia silnika spalinowego przy gwałtowniejszym przyspieszaniu. Choć poważne usterki zdarzają się rzadko (ocena 4,24), drobiazgi elektroniczne potrafią zepsuć przyjemność z jazdy.
W kilku opiniach przebija się też rozczarowanie z powodu jakości prowadzenia przy pełnym obciążeniu. Silnik 1.3 Mild Hybrid 140 KM z rodziną na pokładzie radzi sobie przeciętnie, a zawieszenie – zwykle chwalone – na krótkich, poprzecznych nierównościach potrafi wpaść w nieprzyjemny rezonans. Na tle klasy auto wciąż wypada solidnie, ale te drobiazgi należy wziąć pod uwagę podczas jazdy próbnej przed zakupem.
Do najczęściej powtarzających się usterek należą: losowe działanie czujników martwego pola, trzeszczące plastiki wnętrza oraz awaria ogrzewania objawiająca się zimnym nawiewem mimo wysokiej temperatury ustawionej w panelu klimatyzacji.
Koszty utrzymania i stosunek jakości do ceny
W ocenie łatwości utrzymania kosztów Arkana dostała 4,14 – nie jest to wynik wybitny, ale też nie wskazuje na nadmiernie drogie serwisowanie. Fabryczna gwarancja trwa 24 miesiące z opcją przedłużenia o kolejne trzy lata za kwotę 3–4 tysięcy złotych, co dla wielu użytkowników stanowi akceptowalny wydatek. Na rynku wtórnym samochód zyskuje natomiast miano bezkonkurencyjnego cenowo – szczególnie hybryda 1.6 E-TECH z rozsądnym przebiegiem.
Cennik nowych aut startuje od 119 900 zł za bazową wersję evolution z miękką hybrydą 140 KM. Topowa odmiana E-Tech Engineered z pełnym pakietem dodatków, skórzano-alkantarową tapicerką i szklanym dachem osiąga pułap blisko 170 000 zł. Z perspektywy posiadaczy kwota ta wydaje się adekwatna do poziomu wyposażenia, choć konkurencyjne SUV-y coupe często oferują już napęd 4×4 w podobnej cenie.
Czy warto rozważyć zakup używanego egzemplarza?
Na portalach ogłoszeniowych oferty używanych Arkana pojawiają się w przedziale odpowiadającym klasie aut poleasingowych. Samochody z 2021 roku z silnikiem 1.3 TCe i przebiegami do 60 000 km kuszą atrakcyjną relacją ceny do stanu wizualnego – nadwozie dobrze znosi upływ czasu, a elementy zawieszenia nie ulegają przedwczesnemu zużyciu. Przed zakupem warto jednak sprawdzić historię serwisową pod kątem wymienionych podzespołów elektrycznych.
Drugim argumentem przemawiającym za rynkiem wtórnym jest dostępność wersji z bogatszym wyposażeniem, które w nowych cennikach wymaga dopłaty. Elektrycznie sterowane fotele, kamera 360 stopni czy adaptacyjny tempomat Easy Pilot to udogodnienia, które na mieście i podczas wakacyjnych podróży znacząco podnoszą wygodę. Ponieważ auto nie ma napędu na cztery koła, nie trzeba martwić się o ewentualną kosztowną regenerację sprzęgła Haldex.
Czym kusi stylistyka nadwozia?
Karoseria od użytkowników otrzymała wysoką ocenę 4,41 i jest to drugi najlepiej punktowany aspekt całego pojazdu. Opadająca linia dachu, muskularne przetłoczenia na bocznych panelach i chromowane detale sprawiają, że przechodnie często mylą ten model z droższymi konstrukcjami premium. Nawet po kilku latach od premiery samochód nie wygląda archaicznie, a facelifting z 2024 roku wprowadził delikatne poprawki w przednim zderzaku i światłach LED.
W testowanym wariancie E-Tech Engineered dodatkowego charakteru dodają złote akcenty na zderzakach i listwach bocznych. Atrapy końcówek układu wydechowego to ukłon w stronę sportowych aspiracji, mimo że rzeczywiste wyloty schowano pod podwoziem. Lakier nadwozia zbiera pochwały za odporność na drobne zarysowania – nawet po czterech latach intensywnej eksploatacji karoseria zachowuje głęboki połysk.
Jak wypada porównanie z innymi SUV-ami coupé?
W testach redakcyjnych Arkana przywołuje skojarzenia z BMW X4 czy Mercedesem GLC Coupe, choć gabarytowo plasuje się szczebel niżej – długość nadwozia wynosi dokładnie 4568 mm, a rozstaw osi to 2720 mm. Prześwit o wartości 200 mm stawia ją ponad typowymi kompaktami, jednocześnie nie utrudniając wsiadania starszym pasażerom. Masa własna zaczyna się od 1435 kg, przez co samochód na tle cięższych hybryd plug-in wypada korzystnie podczas hamowania awaryjnego.
Bezpośredni rywale w segmencie C, tacy jak Toyota C-HR, stawiają na odważniejszy design i sprawdzoną bezawaryjność hybrydy, ale brakuje im bagażnika o pojemności ponad 500 litrów. Z kolei nowości z Ameryki Południowej – Fiat Fastback czy Citroën Basalt – oferują wyższy prześwit, jednak nie dorównują francuskiemu modelowi jakością wykończenia wnętrza i kulturą pracy układu kierowniczego. Właściciele podsumowują, że to właśnie równowaga między wygodą a prezencją jest największym atutem opisywanego crossovera.
Karoseria uzyskała notę 4,41 i jest jednym z najwyżej ocenianych elementów auta – opadająca linia dachu i przetłoczenia boczne nadają mu wygląd droższego SUV-a coupé.
Jakie technologie i asystenci trafiają na pokład?
Arkanę wyposażono w adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go, aktywny asystent pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych oraz monitorowanie martwego pola. Easy Pilot – bo tak nazwano zintegrowany układ wspomagający – dba o bezpieczną odległość od pojazdu poprzedzającego i może pracować w zakresie 0–160 km/h. Po zatrzymaniu w korku auto samo ruszy w ciągu trzech sekund, bez ingerencji kierowcy.
Asystent parkowania radzi sobie z zatłoczonymi ulicami – auto zaparkuje równolegle i prostopadle, pod warunkiem że miejsce jest wyraźnie oznaczone. Kamera 360 stopni i system wspomagania wyjeżdżania tyłem skutecznie rekompensują ograniczoną widoczność przez wąską szybę klapy. Wśród nielicznych zastrzeżeń powtarza się uwaga o przeciętnej kulturze pracy systemu Start&Stop, który podczas gorących dni w Buenos Aires potrafił opóźnić reakcję na pedał gazu.
W egzemplarzach przeznaczonych na rynek argentyński zabrakło modułu odczytującego znaki drogowe, który w Europie stał się obowiązkowym wyposażeniem od 2024 roku. Mimo to użytkownicy nie zgłaszają z tego powodu dyskomfortu – nawigacja pokładowa sama ogranicza prędkość tempomatu do obowiązujących limitów zapisanych w mapach. Multimedialny ekran o przekątnej 9,3 cala szybko łączy się z Android Auto, na wirtualnym kokpicie można wyświetlić mapy Google, a fizyczne pokrętło głośności ułatwia obsługę bez odrywania wzroku od jezdni.
Czy warto postawić na wariant hybrydowy czy pozostać przy TCe?
Wybór jednostki napędowej zależy głównie od tego, gdzie auto będzie pokonywać najwięcej kilometrów. Miejska hybryda 1.6 E-TECH o mocy 143 KM kusi spalaniem na poziomie 5 litrów i absolutną ciszą podczas manewrowania w korkach. Jej skomplikowana skrzynia wielotrybowa czerpie z rozwiązań stosowanych w bolidach F1 i w praktyce działa jak dobrze zestrojona przekładnia CVT. Minusem okazuje się ospałość przy prędkościach autostradowych – w teście elastyczności na trasie Kordoba–Buenos Aires odczuwalny był niedobór siły napędowej.
Z kolei miękka hybryda 1.3 TCe 140 KM z dwusprzęgłowym automatem EDC sprawdza się lepiej w trasie, oferując przewidywalne wyprzedzanie i niskie spalanie od 5,4 l/100 km. Użytkownicy narzekają jednak na opóźnione działanie układu mikrohybrydowego przy ruszaniu i przeciętną kulturę pracy na zimnym silniku. Silniejsza odmiana 158 KM niweluje część tych niedogodności, ale i podnosi apetyt na paliwo o około 1 l/100 km w cyklu mieszanym.
Poniższe zestawienie ułatwi porównanie trzech najpopularniejszych wersji dostępnych na rynku w 2026 roku:
| Wersja | Moc maksymalna | Skrzynia biegów | Średnie spalanie | Przyspieszenie 0–100 km/h | Ocena użytkowników |
| 1.3 TCe 140 | 140 KM | 7-biegowa EDC | 6,2 l/100 km | ok. 9,8 s | 4,47 |
| 1.3 TCe 158 | 158 KM | 7-biegowa EDC | 7,6 l/100 km | 9,1 s | 4,25 |
| 1.6 E-TECH 143 | 143 KM | wielotrybowa | 5–8 l/100 km | 10,8 s | 4,19 |
Dla rodzin szukających uniwersalnego auta rozsądnym wyborem pozostaje sprawdzona odmiana TCe 140, która w opiniach zbiera najwyższe noty za trwałość i dynamikę adekwatną do masy własnej. Miłośnicy ciszy i ekologii docenią hybrydę, o ile pogodzą się z jej ospałością na trasie szybkiego ruchu. Mocna strona obu wariantów to solidne zawieszenie i przestronne wnętrze, które nawet przy czteroosobowej obsadzie nie traci funkcjonalności.
Silnik 1.3 TCe 140 KM zbiera najwyższe noty (4,47) za niezawodność i zadowalającą dynamikę, natomiast hybryda 1.6 E-TECH 143 KM imponuje najniższym spalaniem, choć na autostradzie bywa ospała.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jak użytkownicy oceniają ogólnie Renault Arkana?
Na podstawie 51 opinii model otrzymał średnią 4,20, co plasuje go nieco poniżej przeciętnej segmentu, a większość właścicieli chętnie kupiłaby go ponownie.
Które elementy samochodu są najczęściej chwalone przez kierowców?
Najwięcej pochwał zbiera komfort jazdy, zestrojenie zawieszenia oraz atrakcyjna, coupe’owa stylistyka nadwozia.
Jakie problemy techniczne najczęściej zgłaszają użytkownicy?
Najczęściej pojawiają się drobne usterki elektroniczne, np. losowe działanie czujników martwego pola, trzeszczące plastiki i problemy z ogrzewaniem.
Czy warto wybrać wersję hybrydową zamiast TCe?
To zależy od stylu użytkowania: hybryda 1.6 E‑TECH oszczędza paliwo w mieście i jeździ cicho, natomiast TCe 1.3 lepiej sprawdza się na trasie i daje bardziej przewidywalną dynamikę.
Jakie są realne koszty zużycia paliwa?
Średnie zużycie zgłaszane przez właścicieli to około 6,2 l/100 km, co przekłada się na koszt około 40 zł na 100 km, przy czym wartości zależą od wersji i stylu jazdy.
Jak wypada komfort akustyczny wnętrza?
Wyciszenie oceniono przeciętnie (około 3,90); hybryda w mieście jest cicha, natomiast przy przyspieszaniu i autostradowych prędkościach słychać silnik i szum aerodynamiczny.
Czy bagażnik i przestrzeń kabiny są praktyczne dla rodziny?
Tak — wnętrze uzyskało wysoką ocenę za przestronność, a bagażnik mieści 480–513 litrów z praktyczną podwójną podłogą i niskim progiem załadunku.
Jakie wersje silnikowe polecają właściciele dla rodzin?
Użytkownicy rekomendują 1.3 TCe 140 jako uniwersalny wybór dla rodzin ze względu na dobrą dynamikę i trwałość, natomiast hybrydę wybiorą osoby jeżdżące głównie w mieście.