Strona główna
Samochody
Volvo 740 – dane techniczne, historia modelu, opinie

Volvo 740 – dane techniczne, historia modelu, opinie

Klasyczne Volvo 740 zaparkowane na podjeździe w świetle zachodzącego słońca na tle nowoczesnego skandynawskiego domu.

Volvo 740 było produkowane w latach 1984–1992 z silnikami benzynowymi o pojemności od 2,0 do 2,3 litra oraz dieslem 2,4 D. Średnia ocen użytkowników dla tego modelu wynosi 4,43 na 5, a najwyżej notowaną jednostką napędową jest wysokoprężny motor 2.4 D 82 KM. W dalszej części znajdziesz szczegółowe dane techniczne, historię modelu i najciekawsze opinie właścicieli.

Historia i pozycja modelu w gamie Volvo

Rodzina Volvo serii 700 zadebiutowała w 1982 roku, kiedy zaprezentowano bardziej luksusową odmianę 760. Dwa lata później dołączyło do niej opisywane Volvo 740 – pojazd osobowy klasy wyższej produkowany w Europie. Szwedzki producent zaplanował, że oba modele zastąpią wysłużoną serię 200, jednak ostatecznie wszystkie trzy linie powstawały równolegle aż do początku lat 90. Następcą serii 740 zostało Volvo 850, które przyniosło zupełnie nową filozofię konstrukcyjną z napędem na przednią oś.

Za projekt nadwozia odpowiadał Jan Wilsgaard – ten sam stylista, który wcześniej ukształtował kanciastą linię modelu 240. Tym razem poszedł jeszcze dalej, tworząc bryłę niemal całkowicie pozbawioną zaokrągleń. Charakterystyczny, prostopadłościenny kształt przyniósł autu przydomek „szwedzkiej cegły” i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych wzorów w historii motoryzacji. Wilsgaard konsekwentnie stosował motyw prostokąta – widoczny nie tylko w sylwetce, ale również w detalach takich jak reflektory, atrapa chłodnicy czy klamki.

Dane techniczne i wymiary nadwozia

Model 740 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych: jako czterodrzwiowego sedana i pięciodrzwiowe kombi. Samochód mierzył 4785 mm długości, 1750 mm szerokości i 1410 mm wysokości, a rozstaw osi wynosił 2770 mm. Masa własna sedana wahała się od 1315 do 1404 kg, natomiast kombi było cięższe o kilkadziesiąt kilogramów – od 1371 do 1458 kg. Ładowność sięgała 540 kg, a w konfiguracji kombi auto oferowało od 5 do 7 miejsc.

Parametr Sedan Kombi
Długość 4785 mm 4785 mm
Szerokość 1750 mm 1750 mm
Wysokość 1410 mm 1410 mm
Rozstaw osi 2770 mm 2770 mm
Masa własna 1315–1404 kg 1371–1458 kg
Pojemność bagażnika 485 l Brak danych katalogowych

Napęd przenoszony był wyłącznie na tylną oś – zastosowano w nim klasyczny układ z silnikiem umieszczonym wzdłużnie z przodu i sztywnym mostem napędowym z tyłu. W wersji 760 montowano już wówczas zawieszenie wielowahaczowe, jednak Volvo 740 pozostało przy prostszym rozwiązaniu: z przodu kolumny MacPhersona, z tyłu oś sztywna oparta na sprężynach śrubowych. Towarzyszył jej drążek Panharda, który ograniczał ruchy poprzeczne mostu.

Silniki benzynowe – przegląd wersji i osiągi

Pod maską Volvo 740 pracowały głównie jednostki z żeliwnej rodziny „redblock”. Podstawę oferty benzynowej stanowił silnik o pojemności 2,0 litra osiągający 117 KM. Najszerszą gamę wariantów zapewniała jednak jednostka 2,3-litrowa, która występowała w kilkunastu konfiguracjach mocy. Katalog obejmował od oszczędnych wersji 113- i 114-konnych, przez średnie 116 KM i 131 KM, aż po 136-konne odmiany przeznaczone na wybrane rynki.

Średnica zawracania Volvo 740 kombi wynosi niespełna 10 metrów – to rewelacyjny rezultat jak na pojazd o długości blisko 4,8 metra.

Szczególnym uznaniem cieszyły się warianty doładowane. Silnik 2.3 Turbo generował w wersji seryjnej 156 KM i 190 Nm momentu obrotowego, a w późniejszych latach oferowano także wzmocnioną jednostkę o mocy 165 KM. Na przeciwnym biegunie znalazła się 16-zaworowa konstrukcja 2.3 16V, która również rozwijała 156 KM – jej średnia ocena 3,80 wskazuje jednak na bardziej problematyczną eksploatację w porównaniu z prostszymi „ośmiozaworowcami”.

Jak wypada silnik 2.3 114 KM?

Motor B230F o pojemności 2316 cm³ i mocy 114 KM przy 5500 obr./min to jedna z najczęściej wybieranych konfiguracji. Użytkownicy przyznali mu średnią notę 4,49 na podstawie 11 ocen, co plasuje go w ścisłej czołówce rankingu. Maksymalny moment obrotowy 190 Nm dostępny był już przy 3300 obr./min, zapewniając przyzwoitą elastyczność podczas spokojnej jazdy. Rozrząd w tej jednostce jest bezkolizyjny, więc zerwanie paska zębatego nie prowadzi do zniszczenia zaworów i tłoków.

Przyspieszenie do 100 km/h z czterobiegowym automatem trwało 13,4 sekundy, a prędkość maksymalna sięgała 175 km/h. Wersje z manualną przekładnią uzyskiwały lepsze rezultaty – około 11,8 sekundy w sprincie. Charakterystyka silnika sprzyja raczej statecznej jeździe szosowej niż dynamicznemu przyspieszaniu – użytkownik o pseudonimie Piotr podsumował to słowami: „to stary samochód o archaicznym wyglądzie, który służy do jazdy”.

Które odmiany turbodoładowane warto rozważyć?

Wersja 2.3 Turbo 156 KM zebrała 4 oceny ze średnią 4,38. Jej konstrukcję wyróżniała turbosprężarka współpracująca z intercoolerem oraz komputerowy wtrysk paliwa. Jeden z właścicieli relacjonował, że po delikatnych modyfikacjach auto osiąga 178 KM, a spalanie LPG waha się od 14 do 20 litrów w miejskim cyklu. Warto podkreślić, że jednostki „redblock” mają niemal niewyczerpane rezerwy wytrzymałości przy podnoszeniu mocy, choć odradza się wyczynowe zapędy ze względu na miękkie zawieszenie i przeciętną stabilność w zakrętach.

W późniejszym okresie produkcji pojawił się też silnik 2.3 Turbo 190 KM, który zdobył notę 4,77 – najwyższą spośród wszystkich benzynowych wariantów. Oparł się on na dwóch ocenach, jednak wskazują one konsekwentnie na ponadprzeciętną satysfakcję. Należy pamiętać, że mocniejsze jednostki częściej współpracowały z automatyczną skrzynią Aisin-Warner, uchodzącą za odporną na zaniedbania obsługowe.

Silnik wysokoprężny 2.4 D – charakterystyka i opinie

Diesla reprezentowała konstrukcja 2.4 D o mocy 82 KM, która doczekała się aż 34 ocen – najwięcej w całym zestawieniu. Średnia nota 4,47 czyni ją najwyżej ocenianym motorem Volvo 740. Właściciele chwalili przede wszystkim niezawodność jednostki napędowej i umiarkowane koszty eksploatacji. Jeden z użytkowników podkreślił, że silnik doskonale znosił mrozy sięgające poniżej -30 stopni Celsjusza.

Kilku właścicieli diesla deklaruje, że rozsądnie eksploatowane auto „wystarczy na trzy pokolenia w rodzinie”.

82-konna jednostka nie zapewnia osiągów porównywalnych z benzyniakami – jej zadaniem była oszczędna, dalekodystansowa jazda. W połączeniu z przestronnym kombi tworzyła zestaw idealny dla rodzin i osób pokonujących długie trasy. Jareckileeds7 pisał: „doskonała przestrzeń wewnątrz auta, niezawodne jednostki napędowe diesla, mocne blachy – bezpieczny i solidny samochód”. Auto z tym silnikiem często służyło do przewożenia przyczep i ładunków przekraczających tonę, co potwierdza jego użytkowy charakter.

Niezawodność i najczęstsze usterki

W kategorii poważnych awarii model uzyskał ocenę 4,58, co świadczy o wysokiej odporności kluczowych podzespołów. Drobniejsze usterki notowano z częstotliwością ocenioną na 4,38. Za najmocniejszą stronę uznano karoserię i silnik – oba elementy zebrały najwyższe noty w subiektywnych ankietach. Wśród pozytywnych zaskoczeń właściciele najczęściej wymieniali właśnie trwałość blach oraz żywotność jednostek napędowych.

Najbardziej uciążliwe okazały się problemy z przeniesieniem napędu, układem elektrycznym i zawieszeniem. Charakterystyczną bolączką starszych egzemplarzy był wyjący tylny dyferencjał, który dawał o sobie znać zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Kolejną niemal seryjną przypadłością pozostawała odklejająca się podsufitka – wada na tyle powszechna, że stała się jednym z rozpoznawczych „znaków szczególnych” modelu. Do listy dokuczliwych awarii dopisywano także awarie licznika przebiegu i szybkościomierza.

Jak wypada trwałość nadwozia?

Wbrew legendzie o „szwedzkiej stali” wczesne roczniki serii 700 nie były całkowicie wolne od korozji. Zabezpieczenie antykorozyjne poprawiono dopiero w późniejszych egzemplarzach, które faktycznie rdzewieją znacznie wolniej. Plastiki we wnętrzu wykonano z materiałów o przeciętnej jakości – pękające kieszenie drzwiowe i kruche elementy deski rozdzielczej to standard przy egzemplarzach z dużym przebiegiem. Mimo tych niedociągnięć, spasowanie komponentów utrzymywało przyzwoity poziom, a ogólne wrażenie solidności pozostawało niepodważalne.

Właściciel o pseudonimie Romano przywołał wymowną anegdotę: po zderzeniu z Oplem Vectrą, która wymusiła pierwszeństwo, Volvo straciło grill i reflektor, podczas gdy drugi pojazd miał urwane przednie zawieszenie i przesunięty silnik. Tego typu historie budowały renomę modelu jako wyjątkowo bezpiecznego – i to na długo przed erą zaawansowanych testów zderzeniowych Euro NCAP.

Wrażenia z jazdy i komfort użytkowania

Komfort resorowania w Volvo 740 stoi na wysokim poziomie, co zawdzięcza miękkim sprężynom i sporemu skokowi zawieszenia. Na dziurawych drogach auto płynie, nie przenosząc wstrząsów na pasażerów. Ceną za tę wygodę są wyraźne przechyły nadwozia w zakrętach, które przy dynamicznej jeździe potrafią wywołać uczucie dyskomfortu. Fotelom brakuje trzymania bocznego, a pozycja za kierownicą zmusza kierowcę do siedzenia stosunkowo blisko wieńca kierownicy.

Widoczność we wszystkich kierunkach została oceniona na 4,71 – to jedna z najwyższych not w całej ankiecie. Duża powierzchnia szyb i prostopadłościenna sylwetka sprawiają, że manewrowanie w ciasnych przestrzeniach jest zaskakująco łatwe. Średnica zawracania wynosząca niecałe 10 metrów plasuje auto w ścisłej czołówce segmentu wyższej klasy, co wielokrotnie podkreślali testujący dziennikarze motoryzacyjni. Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów zebrała notę 4,81, choć na tylnej kanapie brakuje nieco miejsca na nogi.

Bagażnik kombi po złożeniu oparć tworzy niemal idealnie płaską powierzchnię o długości blisko dwóch metrów. Ograniczeniem bywa wysokość przedziału ładunkowego – podniesiona podłoga maskuje most napędowy, co nieznacznie redukuje użyteczną kubaturę. Klapa zachodzi częściowo na dach, dzięki czemu otwór załadunkowy jest wysoki i pozwala wygodnie się pod nim wyprostować. Ergonomia kokpitu zebrała ocenę 4,39, a przyciski dodatkowych funkcji – od podgrzewania lusterek po elektryczny szyberdach – porozmieszczano za kierownicą, co wymaga przyzwyczajenia.

„Jeden z ostatnich naprawdę solidnych i skonstruowanych z głową samochodów w historii motoryzacji” – napisał użytkownik waszczur, podsumowując wieloletnią eksploatację sedana 2.4 D.

Koszty utrzymania i dostępność części

Łatwość utrzymania pod względem kosztów właściciele ocenili na 3,95, natomiast stosunek jakości do ceny uzyskał solidne 4,49. Części zamienne są powszechnie dostępne i niedrogie, a prosta konstrukcja ułatwia samodzielne naprawy. Pokrywę silnika można ustawić pionowo, co zapewnia swobodny dostęp do komory – nawet przy dużym bloku „redblock” pozostaje sporo miejsca na operowanie kluczami. Niestety koło zapasowe umieszczono pod podłogą bagażnika i do jego wyjęcia konieczny jest wcześniejszy rozładunek przestrzeni ładunkowej.

Wentylacja i ogrzewanie zostały ocenione na 4,49, a wyciszenie wnętrza na przeciętne 3,88. Poziom hałasu przy prędkościach autostradowych nie należy do najmocniejszych stron modelu – szum powietrza opływającego kanciaste nadwozie i praca sztywnego mostu napędowego dają o sobie znać. Automatyczna skrzynia biegów Aisin-Warner płynnie przerzuca przełożenia, ale start spod świateł bywa ospały, co jeden z recenzentów porównał obrazowo do „tempa budowy polskich autostrad w latach 90”.

Opinie użytkowników – co sądzą właściciele?

Spośród 103 ocenionych aut aż 95% respondentów zadeklarowało, że kupiłoby ten model ponownie. Średnia ogólna 4,43 plasuje się na poziomie zbliżonym do średniej segmentu. Oceny rozkładają się nierównomiernie w zależności od wersji silnikowej i nadwoziowej – więcej entuzjastycznych opinii dotyczy kombi, co odzwierciedla praktyczne nastawienie nabywców.

Właściciel kryjący się za pseudonimem Pol opisał auto jako „klasyka z charakterem, no i z duszą, czego brakuje nowoczesnym autom”. Piotr Kopczynski doradzał: „jeśli ktoś szuka auta za kilka tysięcy złotych i ma kolejne kilka tysięcy do włożenia w jakiejś perspektywie czasowej – brać i kupować”. Z kolei użytkownik Romano, posiadacz sedana 2.3 116 KM, przyznał wprost: „uwielbiam to auto, jak by nie powiedzieć, że kocham”.

Wczesny wpis PIOTRA SURALI z 2007 roku, dotyczący kombi 2.3 z 1989 roku o przebiegu 95 200 km, zakończył się lakonicznym podsumowaniem: „Polecam 740, a sam kupię teraz 850” – przyznając modelowi ocenę 3,84. Sentencja ta dobrze oddaje ewolucję preferencji właścicieli: doceniali kanciastą „cegłę”, ale z czasem skłaniali się ku nowszym konstrukcjom szwedzkiej marki.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

W jakich latach produkowano Volvo 740 i jakie silniki oferowano?

Model był wytwarzany w latach 1984–1992 i dostępny z benzynowymi jednostkami 2.0–2.3 l oraz dieslem 2.4 D.

Jakie nadwozia były dostępne w modelu 740 i jakie ma wymiary?

Dostępne były sedan czterodrzwiowy i kombi pięciodrzwiowe, przy długości 4785 mm, szerokości 1750 mm i wysokości 1410 mm oraz rozstawie osi 2770 mm.

Który silnik cieszy się najlepszymi opiniami użytkowników?

Najwyżej oceniany jest diesel 2.4 D o mocy 82 KM, który zbierał dużo pozytywnych opinii za trwałość i niskie koszty eksploatacji.

Jakie są osiągi i charakter silnika 2.3 114 KM?

Jednostka B230F 2316 cm³ rozwija 114 KM i 190 Nm, jest elastyczna przy spokojnej jeździe, a jej rozrząd jest bezkolizyjny, co zmniejsza ryzyko poważnych uszkodzeń przy zerwaniu paska.

Czy wersje turbodoładowane są warte rozważenia?

Tak — 2.3 Turbo w wariantach 156 i 190 KM oferują większą moc i dobre oceny, choć wymagają uwagi przy modyfikacjach ze względu na miękkie zawieszenie i przeciętną stabilność.

Jak wygląda niezawodność i najczęstsze usterki Volvo 740?

Ogólnie model jest trwały z wysokimi ocenami za silnik i karoserię, natomiast problemy pojawiają się przy przeniesieniu napędu, instalacji elektrycznej, zawieszeniu oraz odklejającej się podsufitce.

Jaki jest komfort jazdy i widoczność w Volvo 740?

Zawieszenie daje miękkie resorowanie i wysoki komfort na nierównościach, lecz powoduje przechyły w zakrętach; widoczność jest bardzo dobra dzięki dużym szybom i kanciastej sylwetce.

Redakcja x-cross.pl

Tomasz Wojtczak – pasjonat klasycznej motoryzacji. Od 25 lat posiadam swój warsztat i prowadzę własny punkt mechaniki samochodowej. Doskonale znam trendy motoryzacji i specyfikę transportu ciężarowego.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?