Chery Tiggo 4 to kompaktowy SUV z samoładującą się hybrydą o systemowej mocy 163 KM i momencie 260 Nm, dostępny od 95 900 zł. Wyróżnia się bardzo dobrym stosunkiem wyposażenia do ceny, ale w codziennej eksploatacji mogą doskwierać niedopracowane systemy asystujące i kilka irytujących drobiazgów. Przyjrzyjmy się jego danym technicznym, wyposażeniu i tym, co mówią o nim pierwsze testy.
Pozycjonowanie i konkurencja
Nowy Tiggo 4 mierzy 4,32 m długości, co stawia go w segmencie niewielkich SUV-ów pokroju MG ZS, Hyundaia Kony czy Dacii Duster. To właśnie rumuński konkurent wydaje się najbardziej zagrożony – za podobną kwotę chińskie auto oferuje obszerniejszy pakiet wyposażenia. Chery, koncern stojący również za markami Omoda i Jaecoo, celuje w klientów wrażliwych na atrakcyjną cenę i bogatą specyfikację. Wersja Prestige za 105 900 zł przewyższa pod tym względem topowego Dustera, mimo że ten ostatni może pochwalić się lepszą dzielnością terenową.
Hybrydowy układ napędowy i osiągi
Gama silnikowa w Tiggo 4 jest jednoznaczna – producent stawia wyłącznie na technologię CHERY Super Hybrid (CSH). To układ hybrydowy typu HEV, który nie wymaga zewnętrznego ładowania. Łączy wysokoprężny silnik spalinowy 1.5 o mocy 95 KM z jednostką elektryczną generującą aż 204 KM. Systemowo, za sprawą dedykowanej przekładni DHT i akumulatora 1,83 kWh, uzyskuje się 163 KM i 260 Nm momentu obrotowego. W praktyce jednak odczucia zza kierownicy sugerują, że realna dynamika bliższa jest raczej 130-konnemu autu.
Silnik spalinowy i elektryczny
Mimo wysokiej mocy szczytowej silnika elektrycznego, Chery priorytetowo wykorzystuje go do codziennej jazdy – spalinowy agregat włącza się podczas gwałtowniejszego przyspieszania lub przy wyższych prędkościach. Motor benzynowy o pojemności 1498 cm³ generuje prąd i jednocześnie wspomaga koła, ale charakterystyka układu sprawia, że powyżej 120–130 km/h auto traci wigor. Podczas jazdy autostradowej, szczególnie pod wiatr, silnik ma trudności z jednoczesnym napędzaniem kół i ładowaniem akumulatora.
Zużycie paliwa i dynamika
W cyklu WLTP Tiggo 4 deklaruje średnie spalanie na poziomie 5,3 l/100 km, a zasięg na jednym tankowaniu sięga nawet 950 km. Testy potwierdzają niską konsumpcję w mieście – około 5,3 litra benzyny – a na drogach krajowych i ekspresowych (do 120 km/h) wartość ta oscyluje w granicach 6,5 litra. Powyżej tej prędkości należy liczyć się już ze zużyciem powyżej 7,5 l/100 km. Sprint do setki w 8,9 sekundy jest całkowicie wystarczający w warunkach podmiejskich, zaś prędkość maksymalna to 150 km/h.
Skrzynia biegów i ładowanie
Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiada bezstopniowa przekładnia CVT. Technologia hybrydowa CHERY Super Hybrid dba o samoczynne doładowywanie baterii – w trybie szeregowym i podczas hamowania rekuperacyjnego – dlatego nie znajdziemy tu gniazda ładowania. Kierowca nie musi podejmować żadnych dodatkowych czynności, by utrzymać ogniwo w gotowości.
Łączna moc systemu wynosi 163 KM, a średnie spalanie WLTP to jedynie 5,3 l/100 km – to czyni Tiggo 4 niezwykle oszczędnym SUV-em w segmencie B.
| Parametr | Wartość | Jednostka |
| Rodzaj jednostki napędowej | Hybryda (HEV) | – |
| Pojemność silnika spalinowego | 1498 | cm³ |
| Moc maksymalna systemowa | 163 | KM |
| Moment maksymalny systemowy | 260 | Nm |
| Przyspieszenie 0–100 km/h | 8,9 | s |
| Prędkość maksymalna | 150 | km/h |
| Pojemność bagażnika (kanapy/po złożeniu) | 430 / 1190 | l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 51 | l |
| Masa własna / ładowność | brak danych / 355 | kg |
Wymiary, przestronność i bagażnik
Przy długości 4320 mm, szerokości 1831 mm i rozstawie osi 2610 mm Tiggo 4 oferuje przyzwoitą ilość miejsca w kabinie. W drugim rzędzie przewidziano dwa gniazda ISOFIX, centralny podłokietnik ze schowkiem oraz nawiew powietrza i port USB-A. Bagażnik o pojemności 430 litrów można powiększyć do 1190 litrów po złożeniu oparć, choć jego ustawność psuje charakterystyczny garb po prawej stronie.
Wnętrze i jakość wykonania
Na pochwałę zasługuje doskonałe spasowanie kabiny i przyjemne w dotyku materiały, niespotykane w tej półce cenowej. W wersji Prestige zastosowano tapicerkę z ekoskóry z sześciokierunkową regulacją elektryczną i podgrzewaniem fotela kierowcy. Niestety, siedziska są standardowo krótkie, a fotel pasażera pozbawiony jest regulacji elektrycznej – to typowe bolączki samochodów projektowanych z myślą o rynku azjatyckim. Całości dopełniają 34 praktyczne schowki oraz dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z funkcją odparowania szyb.
Technologia i multimedia
Kabina zdominowana jest przez zintegrowany, 24,6-calowy podwójny ekran o rozdzielczości HD (1920×720), który łączy panel wskaźników i system multimedialny. Procesor Qualcomm 8155 zapewnia błyskawiczne uruchamianie i płynną pracę – reaguje na ponad 20 komend głosowych w ciągu 30 sekund. Nie zabrakło bezprzewodowego Android Auto i Apple CarPlay oraz systemu kamer 540° z przezroczystym podwoziem, który rejestruje obraz za pomocą aż 3 milionów pikseli. Całość uzupełnia klimatyczne oświetlenie ambientowe synchronizowane z muzyką i trybami jazdy.
Wersje wyposażenia i ceny
Chery przygotowało dwie odmiany Tiggo 4: Essential za 95 900 zł i bogatszą Prestige wycenioną na 105 900 zł. W obu przypadkach lakier nadwozia nie wymaga dopłaty, a gwarancja mechaniczna obejmuje 7 lat (do 150 000 km), zaś na akumulator i podzespoły hybrydowe – 8 lat (do 160 000 km).
Podstawowy wariant Essential zawiera m.in.:
- dwa ekrany 12,3 cala z oprogramowaniem CHERY,
- bezprzewodową łączność Android Auto i Apple CarPlay,
- dwustrefową automatyczną klimatyzację,
- reflektory LED, kamerę cofania,
- 17-calowe felgi aluminiowe.
Wersja Prestige dokłada do tego jeszcze bardziej okazałą listę:
- tapicerkę z ekoskóry z podgrzewanymi fotelami przednimi,
- system kamer 360° z przezroczystym podwoziem,
- sześć głośników i nastrojowe oświetlenie ambientowe,
- przednie czujniki parkowania,
- asystentów jazdy poziomu L2.5 (w tym utrzymywanie pasa i aktywny tempomat).
Wrażenia z jazdy i najczęstsze wady
Kierowcy oceniający ten model zwracają uwagę przede wszystkim na wygodę w mieście i bardzo niskie spalanie, ale szybka jazda poza miastem odkrywa kilka niedociągnięć. Układ kierowniczy przekazuje wyjątkowo mało informacji – porównywany bywa z padem do konsoli, bo nie sposób wyczuć granicy przyczepności przednich kół na śliskiej nawierzchni. O wiele bardziej irytujące są jednak asystenci bezpieczeństwa.
Układ kierowniczy i systemy asystujące
Asystent utrzymania pasa ruchu potrafi niespodziewanie szarpać kierownicą w połowie manewru zmiany pasa, próbując gwałtownie wrócić na opuszczany tor jazdy – zachowanie to przypomina archaiczne rozwiązania sprzed 15 lat. Elektronika wymaga pilnego przekalibrowania, bo w obecnej formie raczej odstrasza niż pomaga. Nie są to wpadki jednostkowe – podobne problemy odnotowano również w większych modelach marki, takich jak Tiggo 8.
Niedogodności użytkowe
Brak relingów dachowych, skromna ładowność na poziomie 355 kg oraz milczenie producenta na temat możliwości holowania przyczepy sprawiają, że Tiggo 4 nie jest uniwersalnym autem rodzinnym. Klapa bagażnika otwierana elektrycznie unosi się zaledwie na wysokość około 178 cm, o co wyższe osoby bez trudu uderzają głową. Do listy drobnych irytacji dochodzą źle przetłumaczone menu systemu, brak regulacji lędźwiowej i nieregulowany podłokietnik. Mimo tych uchybień, przy takim stosunku wyposażenia do ceny, wielu nabywców gotowych jest przymknąć oko na niedoróbki.
W mieście auto zużywa zaledwie 5,3 l/100 km, a przy spokojnej jeździe krajowej mieści się w 6,5 litra – to jeden z najoszczędniejszych SUV-ów w swojej klasie.
W roku 2026 Chery Tiggo 4 pozostaje ciekawą alternatywą dla oszczędnych kierowców poruszających się głównie po mieście. Nie jest to samochód idealny, ale kusi niską ceną zakupu, bogatym wyposażeniem i solidnym wykonaniem wnętrza. Zanim zdecydujesz się na zakup, warto samemu sprawdzić działanie systemów asystujących i upewnić się, że mankamenty eksploatacyjne nie przyćmią codziennej wygody.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje Chery Tiggo 4 i jakie są dostępne wersje wyposażenia?
Tiggo 4 jest oferowane w dwóch wersjach: Essential za 95 900 zł oraz bogatsza Prestige za 105 900 zł.
Jaki rodzaj napędu ma Tiggo 4 i czy wymaga ładowania z gniazdka?
To hybryda typu HEV w technologii CHERY Super Hybrid, która samoczynnie doładowuje akumulator i nie potrzebuje zewnętrznego ładowania.
Jakie są osiągi i realne odczucia dynamiczne tego auta?
Systemowa moc to 163 KM i moment 260 Nm, sprint 0–100 km/h zajmuje 8,9 s, jednak w praktyce auto sprawia wrażenie bliższe ~130 KM.
Jakie jest zużycie paliwa i zasięg Tiggo 4?
WLTP podaje 5,3 l/100 km, w mieście testy potwierdzają ok. 5,3 l/100 km, a na trasie do 120 km/h ok. 6,5 l/100 km; zasięg na jednym tankowaniu może sięgnąć około 950 km.
Czy Tiggo 4 jest praktycznym autem pod względem przestrzeni i bagażnika?
Kabina oferuje przyzwoitą przestrzeń, bagażnik ma 430 l (1190 l po złożeniu oparć), choć jego ustawność pogarsza garb po prawej stronie.
Jakie są największe wady Tiggo 4 związane z systemami asystującymi?
Asystenci potrafią nagle szarpać kierownicą i działają nierówno, co wymaga przekalibrowania i może zniechęcać użytkowników.
Jak wygląda wyposażenie wnętrza i jakość wykonania?
Wnętrze jest solidnie spasowane z przyjemnymi w dotyku materiałami, a wersja Prestige dodaje ekoskórę, podgrzewane fotele i zaawansowane multimedia.
Czy trzeba się martwić o ładowanie baterii i obsługę napędu podczas autostrady?
System hybrydowy sam zarządza ładowaniem, ale przy prędkościach powyżej ~120–130 km/h silnik traci wigor i ma problem jednocześnie napędzać i ładować akumulator.